Jednadvacítka, symbol Zlína

Dla jednych „Jednadvacítka”, dla innych Baťův mrakodrap. Niekwestionowany symbol Zlína. Dawny budynek administracyjny fabryki Bata, po dziś dzień jest przykładem niezwykle śmiałej myśli technicznej. W momencie budowy znacznie wyprzedzał swoje czasy. Mimo swojego sędziwego wieku, rozwiązaniami technicznymi w niczym nie ustępuje obecnie budowanym biurowcom.

Cofnijmy się na moment do lat trzydziestych ubiegłego wieku, gdy fabryka Bati przeżywała okres największej prosperity. W tamtym czasie zakłady opuszczało 25000 par butów dziennie, a przy ich produkcji pracowało około 17000 robotników. Pracę zakładów wspomagało blisko 3000 urzędników odpowiedzialnych za sprzedaż, transport, księgowość. Zajmowali biura rozsiane po całej fabryce, co utrudniało i wydłużało obieg dokumentów. W dynamicznie rozwijających się zakładach, obieg dokumentów zajmował co raz więcej czasu. W połowie lat trzydziestych podjęto decyzję o budowie centrum administracyjnego, skupiającego urzędników z całej fabryki w jednym miejscu. Z początku myślano o trzech trzypiętrowych budynkach. Jednak takie rozwiązanie uznano za mało przyszłościowe. Ostatecznie zdecydowano się na jeden duży, kilkunastopiętrowy budynek, skupiający wszystkich urzędników i dyrekcję.

Architektem odpowiedzialnym za projekt flagowego biurowca Bati był Vladimír Karfík. Uznany fachowiec z dużym doświadczeniem, pracujący u boku takich znakomitości jak Frank Lloyd Wright czy sam Le Corbusier. Założenia konstrukcyjne, jak na owe czasy, były niezwykle śmiałe.

IMG_9733

IMG_9709
Oryginalne urządzenie klimatyzacyjne z lat trzydziestych. Dziś, w charakterze ciekawostki zdobi parter budynku.
Makieta biurowca
Makieta biurowca
Windy paternoster
Windy paternoster, rozwiązanie w dzisiejszych czasach już niestosowane.

Budynek zaprojektowano na bazie, typowego dla fabrycznych budowli Bati, modułowego szkieletu o wymiarach 6,15 x 6,15 m. Do jego budowy użyto tanich i sprawdzonych materiałów. Żelbetowy szkielet wypełniono cegłami i jednakowymi oknami w metalowych ramach. Biurowiec miał 17 pięter i wysokość całkowitą 77,5 m, co czyniło go drugim co do wielkości budynkiem użytkowym w Europie. Konstrukcja liczyła 17 kondygnacji. Pierwszych piętnaście miało powierzchnię użytkową 3 x 13 modułu, czyli 1600 metrów kwadratowych i wysokość 4,5 m. Była to przestrzeń wystarczająca do komfortowej pracy dla 200 ludzi. Za wyjątkiem 8 i 15 piętra, wszystkie kondygnacje stanowiły całkowicie otwartą przestrzeń, którą w razie potrzeby można było szybko podzielić za pomocą ścianek lekkich ścianek działowych. Toalety męskie były na każdym piętrze, toalety damskie jedynie na dwóch, ze względu na niewielką ilość pracujących w budynku kobiet. W suterenie przewidziano archiwum, centralę telefoniczną oraz rozdzielnię prądu. Ósme piętro było zarezerwowane dla dyrekcji, a na piętnastym urządzono sale konferencyjne oraz salon wystawowy gotowych wyrobów. Na szesnastym piętrze znajdował się taras widokowy, ogród i fontanna. Ostatnie siedemnaste piętro miało przeznaczenie techniczne. Mieściło klimatyzatory, zbiornik wody, maszynownie wind.
Sprawną komunikację pionową zapewniał system wind firmy OTIS. Trzy windy o prędkości 2m/s przeznaczone były dla szeregowych pracowników. Jedna winda ekspresowa o prędkości 3,2m/s przeznaczona była dla dyrekcji i gości. Winda typu paternoster zapewniała sprawną komunikację pomiędzy poszczególnymi piętrami. W rogach budynku znajdowały się dwie dodatkowa windy. Z jednej strony budynku zainstalowano wielką windę towarową. Z drugiej, windę przeznaczoną na biuro. Schody uznano za zbyt mało efektywne, więc miały służyć jedynie w przypadku ewakuacji. Zaprojektowano trzy klatki schodowe, o najwęższych stopniach, jakie dopuszczało prawo budowlane.
Szybki i wygodny obieg dokumentów, listów i paczek zapewniał mały paternoster pocztowy, a do usuwania setek kilogramów makulatury produkowanej przez urzędników przeznaczono szyb zsypowy, przebiegający przez wszystkie piętra. Kończył się w suterenie, tuż nad skrzynią samochodu-śmieciarki.
Budynek był w całości klimatyzowany. Nowoczesne urządzenia firmy Carrier, pozwalały regulować temperaturę oraz wilgotność powierza dla każdego piętra osobno. W trosce o bezpieczeństwo, w budynku zainstalowano elektroniczną instalację sygnalizacyjną na wypadek pożaru. Ze względu na zastosowanie klimatyzację, zrezygnowano z otwieranych okien. Do mycia ich zewnętrznej strony, na gzymsie zamontowano specjalną szynę do której przyczepiony był wózek do mycia okien. Wózek wyposażono w zdalne sterownie, tak by do jego obsługi i mycia okien zaangażowana była tylko jedna osoba. Aby pod wpływem wiatru wózek nie uszkodził elewacji, wyposażono go w elektromagnesy, które włączały się automatycznie, gdy nie był w ruchu. Biurowiec Batów, pod względem rozwiązań technicznych i wyposażenia bardzo wyprzedził swoje czasy, i tak naprawdę w niczym nie odbiega od obecnych biurowców klasy A.

Szyna, po której jeździł wózek do mycia okien.
Szyna, po której jeździł wózek do mycia okien.

Najbardziej niezwykłym elementem biurowca była winda mieszcząca biuro. Można śmiało powiedzieć, że jest to najsławniejsza winda w Republice Czeskiej i stanowi temat wielu, w większości nieprawdziwych, historii. Podobno właśnie w tej windzie urzędował Bata. Podobno z niej kierował swoim imperium i w niej przyjmował swoich znamienitych gości. Podobno jeżdżąc między piętrami nadzorował pracę urzędników. Niestety to tylko miejskie legendy. Fakty są znacznie mniej intrygujące. Tak naprawdę, w roku 1938, gdy oddano biurowiec do użytku, Tomasz Baťa nie żył od 6 lat, a jego następca Jan Antonín Baťa przebywał już na stałe poza granicami kraju. A więc żaden Baťa nie miał okazji w windzie urzędować. Komu w takim razie służyło to oryginalne biuro? Według niektórych źródeł, w windzie miał urzędować dyrektor zakładów, niejaki Čiper. Jednak nie skorzystał z tego przywileju i wybrał tradycyjne gabinet. Inne źródła mówią o księgowych, którzy pracując w windzie odbierali z poszczególnych pięter bilanse i sprawozdania. Najbardziej prawdopodobna wersją jest ta, że w biurze-windzie nikt nigdy nie pracował. Pozostało wizytówką zakładów i co najwyżej pokazywano je gościom na dowód niezwykłej innowacyjności. A było się czym pochwalić. Wyobraź sobie pokój o powierzchni 36 m.kw., czyli o średniej wielkości dwupokojowego mieszkania w bloku z czasów PRL, umeblowany w biurko, krzesła i szafki na dokumenty. Wyposażony w telefon, niezależną klimatyzację oraz umywalkę z ciepłą i zimną wodą. A teraz wyobraź sobie, że ten pokój przemieszcza się pomiędzy piętrami z szybkością 0,75 m/s, czyli z prędkością windy w typowym bloku. Same biurko także stanowiło przedmiot plotek i domysłów. Nie postawiono przed nim krzesła dla interesantów, a jedynie z boku przykręcono rozkładane siedzenie, niczym jump-seat dla stewardessy w samolocie. Podobno dla tego, że Bata wszystkie sprawy załatwiał w mgnieniu oka. O żadnych posiadówkach u szefa, w tak efektywnie zarządzanym przedsiębiorstwie nie mogło być mowy. Czy to prawda? Czy rozkładane krzesełko było faktycznie pomysłem Jana Antonina Bati? Prawdopodobnie nie. Jako, że w biurze nikt nigdy nie pracował, krzesło dla interesantów faktycznie nie było potrzebne. Jakim celom miało służyć rozkładane krzesełko, tego pewnie nie dowiemy się nigdy.

Winda biuro, skromne 36 m.kw. powierzchni.
Winda biuro, skromne 36 m.kw. powierzchni.

IMG_9707

Budowa tego niezwykłego budynku trwała jedynie dwa lata i pracowało przy niej w sumie 40 robotników. W drugiej połowie 1936 roku rozpoczęto kopanie wykopu pod fundamenty. Szkielet budowli postawiono w ciągu 160 dni. W kwietniu 1937 roku stalowy szkielet był już gotowy, a do pracy wkroczyła brygada betoniarzy. We wrześniu ukończyli pracę, więc jak łatwo policzyć, betonowanie jednego piętra trwało jedynie tydzień. Pierwsze trzy piętra biurowca oddano do użytku w maju 1938 roku, a w grudniu nastąpiło uroczyste otwarcie budynku. Koszt budowy zamknął się w kwocie 8 810 410 ówczesnych koron.

Biurowiec był użytkowany aż do końca lat 90, kiedy to fabryka butów upadła. Przez kilka lat stał pusty i władze miasta zastanawiały się, co z nim zrobić. Bez kosztownego generalnego remontu nie nadawał się do użytku. A ponieważ był wpisany do rejestru zabytków nie można go było tak zwyczajnie zburzyć. W końcu podjęto dość śmiałą decyzję o przeprowadzeniu remontu i adaptacji na siedzibę urzędów. Za niebagatelną kwotę 630 milionów koron, budynek odnowiono i nieco przebudowano, pozostawiając pierwotny wygląd i niektóre elementy wyposażenia. W trakcie trwających 14 miesięcy prac, w biurowcu wymieniono instalację elektryczną i wodną, zainstalowano sieć teleinformatyczną oraz nowy system ogrzewania i klimatyzacji. Przebudowano też sanitariaty oraz zmieniono układ większości pięter. Jedynie 8 piętro zachowało swój pierwotny kształt. W trakcie przebudowy w bliskim sąsiedztwie wybudowano parking na 400 samochodów. W październiku 2004, do biurowca wprowadziły się urząd wojewódzki i urząd skarbowy. Zbędną powierzchnię przeznaczono na wynajem pod działalność komercyjną. Odnowiona Jednadvacítka stała się miejscem pracy ponad 700 osób.

Dziś 16 piętro zajmuje kawiarnia. Jest też ogród, niestety fontannę zlikwidowano podczas przebudowy.
Dziś 16 piętro zajmuje kawiarnia. Jest też ogród, niestety fontannę zlikwidowano podczas przebudowy.
Na końcu widoczne drzwi do windy-biura.
Na końcu widoczne drzwi do windy-biura.

Baťův mrakodrap, jak na atrakcję turystyczną przystało, jest udostępniony do zwiedzania. Na parterze możesz zajrzeć do słynnej windy-biura. Zobaczysz też makietę budynku, urządzenie klimatyzacyjne z lat trzydziestych oraz niewielką wystawę, poświęconą architekturze Zlina. Potem koniecznie musisz wjechać na 16 piętro, na którym znajduje się kawiarnia i taras widokowy, w którego rozciąga się niesamowita panorama na Zlin i okolicę. Patrząc z góry, zrozumiesz czemu tak niezwykłe jest miasto Bati.

Widok z 16 piętra. W tle widoczne osiedle domków dla robotników.
Widok z 16 piętra. W tle widoczne osiedle domków dla robotników.
Widok z 16 piętra.
Widok z 16 piętra. Wysoki budynek z prawej strony to dom handlowy. Zaraz przy nim hala targowa.

 

 

Advertisements

Skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s