Wyjazd do Pragi z biurem podróży czy samemu

Jeśli planujesz wizytę w Pradze po raz pierwszy, to pewnie zastanawiasz się nad skorzystaniem z usług biura podróży. Wybór z pozoru jest duży, bo wycieczki do Pragi sprzedaje praktycznie każde biuro podróży. Niestety ilość nie przechodzi w jakość. Większość biur oferuje identyczny program, a jedyną różnicą jest kolejność zwiedzania. Stare Miasto, Nowe Miasto, Hradczany, Most Karola, dzielnica żydowska… Do tego opcjonalny rejs po Wełtawie. Tak wygląda typowy program wycieczki z biura podróży. Możesz odnieść wrażenie, że dużo do oglądania to w tej Pradze nie ma. Co więcej, że wycieczka do Pragi to sprawa jednorazowa – jedziesz raz, w ciągu dwóch czy trzech dni obczajasz wszystko i już nigdy nie musisz tam wracać. Jeśli faktycznie tyle ci wystarczy, nie czytaj dalej. Po prostu kup pierwszą lepszą wycieczkę i dołącz do stada turystów bezmyślnie podążających za przewodnikiem realizującym program. Jeśli jednak masz apetyt na coś więcej, mam dla ciebie kilka rad.

Wróćmy jeszcze na moment do tych nieszczęsnych biur podróży. Nie mam pojęcia czemu, ale traktują Pragę bardzo po macoszemu. Gdybyś nieco poszperał w archiwach internetu, przekonasz się, że program wycieczek do Pragi nie zmienił się od co najmniej dekady. Serio. Leży przede mną na biurku katalog na rok 2004 jednego czołowych biur podróży. O dziwo, w roku 2016 sprzedają wycieczki do Pragi z identycznym programem. A przecież przez ten czas Praga zmieniła się w sposób wręcz niewyobrażalny, z burej postkomunistycznej stolicy w prawdziwie kosmopolityczną perełkę. Czy w Pradze po za kilkoma sztandarowymi zabytkami nie ma nic innego do oglądania? Nie, to nie tak. Po prostu większość przewodników tak naprawdę Pragi nie zna. Opanowali program minimum, niezbędny do uzyskania licencji i od lat, kilkadziesiąt razy w ciągu sezonu, pokazują to samo, opowiadają to samo i póki interes się kręci nie widzą powodu, by coś zmieniać. Czy naprawdę chcesz spędzić kilka dni słuchając monotonnej nawijki przewodnika, na temat rzeczy, które ktoś dla ciebie wybrał, a nie do końca mogą cię zainteresować? Zapomnij o biurze podróży i weź sprawy we własne ręce!

Po pierwsze Praga jest miastem na tyle  przyjaznym, że przetrwa tam nawet największa turystyczna niedojda. Na upartego można jechać tam w każdej chwili, bez żadnych rezerwacji i też da się nie tylko przeżyć, ale nawet spędzić całkiem miło czas. Bez spania na dworcu i wyjadania resztek ze śmietników. Wiem to z własnego doświadczenia.

Po drugie, kwestia bezpieczeństwa. Są miasta, w których trzeba mocno zatroszczyć się o własne bezpieczeństwo. Wiedzieć, w jakich dzielnicach można sobie spokojnie spacerować, a których unikać bez względu na porę dnia. W takich miejscach pomocny bywa pilot czy przewodnik. Jednak wyjazd do Pragi nie wiąże się z większym ryzykiem. Stolica Republiki Czeskiej jest na tyle bezpieczna, na ile bezpieczne może być duże miasto w cywilizowanym kraju. Możesz chodzić po praskich ulicach, bez większych obaw, że ktoś cię obrabuje czy pobije. A przed kieszonkowcami czy znudzonym dresiarzem, szukającym zaczepki nie uchroni cię żaden pilot, nawet z najlepszego biura podróży. Dlatego nie bój się poznawać Pragi na własną rękę.

Po trzecie Pradze nie da się umrzeć z głodu. Nawet jeśli jesteś bardzo nieśmiały i nie mówisz inaczej jak po polsku, zawsze możesz iść do Mc Donald’s czy KFC. Menu jest praktycznie takie same jak u nas. Jeśli nie masz takich oporów, możesz zjeść gdzie chcesz i to, na co masz ochotę. Tak na marginesie, chyba nie kupujesz bajeczki, że przewodnik zna najlepsze lokale w mieście? Zdradzę ci mała tajemnicę, przewodnik z reguły namawia na świetny lokal – świetny, bo nie dość, że zje za darmo po przyprowadzeniu grupy, to w niektórych lokalach jeszcze mu dodatkowo zapłacą prowizję. Nie wiesz, który lokal wybrać? Internet przyjdzie ci z pomocą. Przeczytaj opnie i recenzje lokali. Lub wybierz moją ulubioną metodę. Tutaj z pomocą przyjdzie ci Instagram. Możesz się śmiać z ludzi, którzy fotografują swoje posiłki, a zdjęcia wrzucają do sieci (tak przy okazji, należę do tej grupy, i wcale się tego nie wstydzę), jednak dzięki nim podróżuje się znacznie prościej. Na Instagarmie znajdziesz tysiące zdjęć posiłków serwowanych przez praskie knajpy. Zdjęć faktycznie serwowanych dań, a nie wystylizowanych demo-porcji przygotowanych w celach reklamowych. Wybierz to, na co masz największy apetyt, sprawdź adres i ciesz się jedzeniem!

Ekipa z
Nie wiesz gdzie zjeść? Ekipa z Taste od Prague przyjdzie ci z pomocą.

Po czwarte, zwiedzanie. Jeśli jesteś bardzo leniwy, możesz oprzeć się na tym, co proponują biura podróży. Jednak Praga to duże i ciekawe miasto, które oferuje znacznie więcej niż ever greeny serwowane przez przewodników. Poświęć chwilę czasu i poszperaj w internecie. Sprawdź na portalach turystycznych, poczytaj na blogach. Zdziwisz się, jak dużo możesz zobaczyć w Pradze.

Nie wiesz od czego zacząć zwiedzanie? Na stronie Prague.eu znajdziesz sporo pomysłów.
Nie wiesz od czego zacząć zwiedzanie? Na stronie Prague.eu znajdziesz sporo pomysłów. Ściągnij darmowe przewodniki i opracuj własną trasę.

Po piąte, sam wybierasz porę podróży i zakwaterowanie. Biura podróży uwielbiają nocny transport i najtańsze hotele. Naprawdę uważasz, że po nocy spędzonej w autokarze, całodniowy spacer po Pradze sprawi ci jakąś przyjemność? A kiepski hotel na peryferiach miasta wcale nie poprawi ci samopoczucia. Nie licz też na to, że jadąc z biurem zaoszczędzisz. Przy odrobinie wysiłku, za te same pieniądze możesz sobie zorganizować znacznie ciekawszą wycieczkę. Samodzielnie planując wyjazd dowiesz się znacznie więcej o Pradze, a i wspomnienia zostaną na dłużej.

Z biurem podróży wychodzi taniej? Bilet do Pragi możesz kupić za grosze!
Z biurem podróży wychodzi taniej? Bilet do Pragi możesz kupić za grosze!
Reklamy

2 thoughts on “Wyjazd do Pragi z biurem podróży czy samemu

  1. Ja chciałam opisać swoją historię ku przestrodze. Tego lata pojechaliśmy z rodzicami do Pragi na wycieczkę z biura podróży. Może nie ekskluzywnego, ale dobrze znanego w Krakowie. Hotel okazał się akademikiem z karaluchami, łazienkami zarośniętymi grzybem i portierem gburem. Ale najgorszy był i tak nasz przewodnik. Starszy pan, pozornie miły i wzbudzający zaufanie. Zaoferował nam wymianę pieniędzy „w zaufanym kantorze” i ci co się zgodzili, dostali jakieś marne grosze „bo złotówka mocno spadła”. Kolejnego dnia zaproponował nam fakultatywną kolację w czeskiej gospodzie, która okazała się jakąś mordownią w podejrzanej dzielnicy. Za pieczeń i dwa czy trzy piwa z napiwkiem dla kelnera zapłaciliśmy z rodzicami po 60 złotych od osoby. Tyle wyszło w końcowym rozrachunku, bo pan przewodni zebrał pieniądze i rozliczył się za wszystkich. Jak przeliczyliśmy w hotelu te korony na złotówki, to cała grupa się wściekła. Po powrocie złożyliśmy reklamecje w biurze podróży. Odpowiedzieli nam, że pan Z. nie jest ich pracownikiem, więc nie mogą za niego odpowiadać. Prócz tego upoważniali go do prowadzenia wycieczki, a co on z uczestnikami prywatnie załatwiał, to już biura nie obchodzi, bo oni nie pośredniczą ani w wymianie walut, ani w rezerwacjach lokali gastronomicznych. Okazuje się, że nie można nikomu ufać, bo nawet pilot powiedział, że nic nie widział i nie wie o co chodzi. Ludzie, uważajcie, bo biuro podróży może was okraść, tak jak mnie.

    Polubienie

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s