Tanie bilety do Czech Kolei Śląskich – czy to się opłaca?

Dzisiejszy wpis kieruję głównie do mieszkańców Metropolii Silesia, ponieważ głównym bohaterem są Koleje Śląskie, a dokładniej, proponowane przez nie bilety do Czech.

„Czeska” oferta Kolei Śląskich

W ramach porozumienia między Kolejami Śląskimi a ČD, w czeskich pociągach, na terenie kolejowego regionu Moravskoslezského, honorowane są wybrane bilety Kolei Śląskich. Oferta dotyczy biletów Sieciowy imienny dobowy oraz Silesia Weekend.
Na pierwszy rzut oka oferta wygląda bardzo atrakcyjnie. Bilet sieciowy dobowy kosztuje 34zł. Jak za jazdę bez limitu wszystkimi pociągami na terenie województwa śląskiego i regionu Moravskoslezského. Trochę tańszy jest bilet Silesia Weekend, który na trasie z Katowic do Czech i z powrotem kosztuje 27,20zł. Jeśli podróżujesz sam, oferta jest bardzo atrakcyjna. Jeśli dołączy do ciebie rodzina… warto przyjrzeć biletom czeskiego przewoźnika.

zrzut-ekranu-2017-02-08-o-09-43-08
Bilet Silesia Weekend oraz bilet sieciowy można kupić jedynie w kasie lub u konduktora. Bilety zakupione przez internet nie są honorowane przez czeskiego przewoźnika z powodów technicznych – czeski system nie obsługuje kodów drukowanych na biletach KŚ, tym samym konduktor nie jest w stanie potwierdzić autentyczności biletu.

Oferta ČD

Oferta czeskich kolei przedstawia się nieco ciekawiej. Po pierwsze, jest bilet jednodniowy na region Moravskoslezský kosztuje 209 Kč (około 32zł ). Po drugie, w ofercie jest rewelacyjny bilet sieciowy grupowy weekendowy za 279 Kč (około 43zł), który uprawnia do przejazdu grupę 2 dorosłych i 3 dzieci. Jak łatwo policzyć, już przy dwójce dorosłych można zaoszczędzić 25zł, a gdy dodamy do tego jeszcze dwójkę dzieci oszczędności wzrosną do 93zł!

Wnioski

Nie da się ukryć, że oferta Kolei Śląskich jest bardzo atrakcyjna dla osoby podróżującej samotnie, i której w dodatku nie za bardzo zależy na czasie, ponieważ połączeń Katowice – Bohumin jest sześć (4:16, 6:16, 9:47, 11:29, 14:35 i 17:29), z czego do celów turystycznych nadają się w sumie dwa, o 6 i 9. Biorąc pod uwagę, że przejazd trwa od 1h 49m do 2h 49m szału nie ma. No i trzy połączenia wymagają przesiadki w Raciborzu albo Chałupkach. W stronę powrotną jest jeszcze gorzej.
Oferta zdecydowanie nie jest korzystna dla rodzin wybierających się na weekendowy wypad do Czech – zapłacą krocie, w porównaniu z ofertą ČD. Nieciekawe godziny odjazdów, przesiadki i długi czas podróży dodatkowo utrudnią podróż z dziećmi.

zrzut-ekranu-2017-02-08-o-10-34-59
Biorąc pod uwagę czas podróży, jedynie rozsądne połączenia to te o 6:16 i 9:47. Wybierając późniejsze, za wiele nie zwiedzisz. Oczywiście można jechać pociągiem o 4:16, pod warunkiem, że jesteś masochistą i mieszkasz w okolicach dworca, bo tak wcześnie komunikacja miejska w zasadzie nie funkcjonuje.
zrzut-ekranu-2017-02-08-o-10-17-12
Z powrotem też nie jest ciekawie. Pociąg o 14:28 – podróż trwa 3h 16m! Pociąg o 18:58 – „tylko” 2h 25m ale za to dwie przesiadki. Pociąg o 21:56 odpada, jeśli przy dworcu w Katowicach nie zostawiłeś samochodu, bo w okolicach północy komunikacja miejska już śpi.

Największymi minusami oferty Kolei Śląskich jest brak rozsądnego biletu grupowego (nie ma nawet ulgowych biletów sieciowych) oraz kiepska siatka połączeń z granicą. Jakoś nie wyobrażam sobie, żeby mieszkaniec Gliwic, Pszczyny czy Tychów jechał specjalnie do Katowic, by przesiąść się na pociąg do Bohumina. Raczej wybierze alternatywne środki komunikacji.

Wniosek jest jeden – jeśli jedziesz sam, na jeden dzień, w dodatku bez określonego celu, możesz wziąć pod uwagę Koleje Śląskie. Jeśli jedziesz z rodziną, masz dostęp do samochodu, nawet się nie zastanawiaj. Pojedź autem do Czeskiego Cieszyna lub Bohumina, i tam przesiądź się w czeski pociąg. Zaoszczędzisz kilkadziesiąt złotych, a przede wszystkim mnóstwo czasu.

Reklamy

14 thoughts on “Tanie bilety do Czech Kolei Śląskich – czy to się opłaca?

  1. O, ciekawy wpis. Nigdzie do tej pory nie umiałem znaleźć cen biletu Silesia Weekend, nawet na stronie KŚ. Może źle szukałem, ale w informatorze nie było.

    To w sumie śmiesznie niska cena dla kogoś, kto chce rano wyjechać z polskiego Śląska i pojeździć sobie do niedzieli. Przy dwóch osobach nadal się to opłaca bo np. sam bilet z Katowic do Chałupek do 17 złotych, czyli w dwie strony już 34…

    A akurat z Gliwic lub Tychów dojazd do Katowic na pociąg do Bohumina nie stanowi większego problemu przecież.

    Polubienie

    1. Ujmę to tak: cena, jak dla mnie, nie jest jedynym wyznacznikiem tego, co się opłaca, a co nie. Ważny jest też czas podróży i komfort. A pod tym względem oferta Kolei Śląskich leży i kwiczy. Jeśli jedziesz gdzieś na tydzień, to faktycznie +/- 2 godziny, w jedną stronę, jest praktycznie bez znaczenia, ale jeśli jedziesz na jeden/dwa dni to to już nieco boli. Gliwice i Tychy, owszem, mają dobre połącznie z Katowicami, jednak to jest dodatkowe pół godziny (nie licząc czasu na przesiadkę) i wychodzi na to, że do Bohumina podróż potrwa ze 3 godziny. Po co i na co tracić tyle czasu?
      Po za tym, zdając się wyłącznie na pociąg, musisz wrócić do Katowic pociągiem, który z Bohumina odjeżdża najpóźniej o 18:58, bo następny o 21:56 przyjeżdża do Katowic o 23:45, a to oznacza, że kiblujesz na dworcu do 4.30 rano. Bo ostatni odjazd KŚ do Gliwic jest o 23:17, do Tychów 22:50).
      Ciekawe, kto pojedzie autem z Gliwic do Katowic, tylko po to, by tam wsiąść w pociąg do Buhumina, skoro z Gliwic do Bohumina jest 60 km, a podróż zajmuje 30-40 minut?
      Jak dla mnie, ta oferta jest wyłącznie dla ludzi, którzy nie mają samochodu. Bo reszta wygodnie pojedzie A1, i w Bohumnie wsiądzie w czeski pociąg, na czeskim bilecie.

      Polubienie

      1. A ja ujmę to tak: w Polsce generalnie komunikacja publiczna jest głównie dla tych, którzy nie mają samochodu, zdecydowana reszta posiadaczy jeździ nim wszędzie, nawet gdyby dworzec mieli za oknem 😉 W sumie jakbym miał pojechać na jeden dzień do kraju morawsko-śląskiego (albo i dalej) to od razu olałbym kolej, bo autem zawsze będzie sprawniej i wygodniej, również w Czechach. Chyba, że ktoś chce pojeździć dla samego jeżdżenia. Bo naprawdę nie widzę sensu w czymś takim: jadę autem do Bohumina, a potem wóz zostawiam, po to, aby przejechać się np. do Nowego Jiczyna i wrócić. Nie lepiej od razu jechać tam samochodem? Ani ten pociąg wygodniejszy ani szybszy.

        Z tymi Gliwicami i Tychami to jednak chyba lekka przesada – jak sobie wyobrażasz lepsze połączenia? Z Gliwic trzeba albo przez Katowice albo Kędzierzyn – wyjdzie na to samo. Z Tychów można by bezpośrednio na Orzesze, lecz tam w ogóle osobowe nie jeżdżą. Siatka torów jest taka a nie inna, trudno się spodziewać, aby wybudowali nowe…

        Myślę, że właśnie Silesia Weekend będzie się cieszyć popularnością wśród samotnych lub dwuosobowych podróżników, którzy pojadą do Czech np. w piątek wieczorem lub w sobotę rano i będą wracać w niedzielę. Nie dla oszczędzania czasu, bo go się nie oszczędzi, tylko dla samej radochy jeżdżenia.

        Polubienie

  2. Myślę, że wielką zaletą tego biletu jest aspekt psychologiczny. Dla wielu ludzi niezaprawionych w zagranicznych podróżach istnieje, trudna do przekroczenia, bariera językowa. Jeśli osoba będzie mogła kupić bilet w PL, bez wchodzenia w interakcje z czeską kasjerką, to może chętniej wybierze się w podróż. Kto wie?
    Mnie dręczy jedna wątpliwość – na ile ten bilet polskich kolei jest znany w Czechach, i czy konduktor nie będzie robił jakichś problemów? W życiu różnie bywa i szeregowy pracownik kolei o takim porozumieniu może nie wiedzieć. Oczywiście piszę to pod kątem naszego PKP, gdzie kasjerki nie mają pojęcia o większości ofert promocyjnych i bez wydrukowanej oferty z netu nawet nie warto zaczynać rozmowy.

    Polubienie

    1. Biję się w piersi i posypuję popiołem – o barierze językowej nie pomyślałem. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie fakt, że kasjerki w Czeskim Cieszynie czy Bohuminie w większości całkiem nieźle mówią w naszym języku (ot, psikus). Czy bilet jest bez problemów akceptowany w czeskich pociągach nie mam pojęcia i raczej tego nie sprawdzę, bo szkoda mi wydać tych trzech dych. Ja bym się bardziej martwił o Koleje Śląskie, bo one mają problemy a akceptacją nawet własnych biletów ;). Tu pozdrawiam miłego pana konduktora, który w ubiegłym tygodniu pouczył mnie, że bilet zakupiony aplikacją SkyCash należy… wydrukować i jedynie z braku czasu daruje mi mandat. True story.

      Polubienie

  3. a tak z innej beczki – czytam na stronie KŚ:
    „Bilet Silesia Weekend uprawnia do podróżowania pociągami KŚ i wszystkimi pociągami 2-giej klasy Kolei Czeskich (České dráhy) na terenie całego kraju morawsko-śląskiego (przy czym stacją docelową lub początkową muszą być Chałupki lub Cieszyn).”

    Czy to oznacza, że muszę poruszać tylko na linii której początkiem albo końcem musi być Cieszyn albo Chałupki? Czyli np. linia Nowy Jiczyn-Fulnek odpada jeśli nie jadę bezpośrednio z polskiej granicy? Tak to ja rozumiem.

    Polubienie

      1. Z ciekawości aż spytałem w kasie na dworcu. W kółko można jeździć na sieciowym. Silesia weekend kasjerka nie potrafiła sprzedać, bo z dostępnych relacji w Czechach ma jedynie Bohumin. I tu się zaczyna problem, bo bilet z Chałupek do Bohumina kosztuje 2zł, wg. jakiejś specjalnej taryfy i na tą relację Silesia Weekend nie jest dostępny. Silesia Weekend mogę sobie kupić z Katowic do Chałupek, ale ten bilet nie jest ważny na odcinku Chałupki-Bohumin (to akurat logiczne). A bilet Katowice-Bohumin nie spełnia warunków oferty. Najprawdopodobniej na stronach internetowych jest błąd. Regulaminem usługi (o ile takowy istnieje) kasjerka nie dysponowała. Jutro (a właściwie dziś) zapytam w Czechach.

        Polubienie

  4. To tego ja już w ogóle nie rozumiem! We wszystkich artykułach jest mowa, że na Silesia Weekend przejedziemy do Czech. A tu się okazuje, że nie przejedziemy… sytuacja, kiedy mogę dojechać tylko do Chałupek zaprzecza idei tego biletu. I co, potem muszę dokupić kolejny, ale już w Czechach nie? No i jak tam to ma wyglądać gdy chcę dojechać do jakieś bocznej stacji? Bo z głównymi to nie problem (teoretycznie), jeśli ruszę bezpośrednim połączeniem z Bohumina. Ale potem jak będzie przesiadka?

    A może jednak ten bilet obowiązuje na granicznym odcinku? Bo KŚ non stop piszą, że tak , a tu kasjerka mówi że nie… na mapach także odcinek graniczny jest zaznaczony jako obowiązujący. Więc może należy kupić po prostu bilet do Chałupek i jechać dalej? Tak przynajmniej pisze na www.

    To jest tak pokręcone, że jestem ciekaw, czy ktokolwiek odważył się korzystać z tego biletu. Regulamin usługi istnieje, ale nie ma w nim mowy o podróżach do Czech. Ba, nie ma w nim mowy, że to ma być bilet trasowany!

    Chyba sobie daruję taką opcję i kupię sieciówkę. Tylko czy znowu się nie okaże, że sieciówka nie obowiązuje na odcinek graniczny, mimo, że na mapach jest?? Na weekend byłaby lepsza czeska „grupówka”, ale wtedy dochodzi kwestia opłaty za dojazd do Bohumina.

    Napisałem majla do KŚ, ale na razie nie raczyli odpowiedzieć.

    PS>dlaczego piszesz, że jeśli chcemy jeździć czeskim biletem weekendowym to musimy wyjechać z Bohumina lub Czeskiego Cieszyna? Przecież bilet obowiązuje na cały kraj i Czesi nic nie piszą o jakiś konkretnych stacjach początkowych.

    Polubienie

    1. W informacji ČD dowiedziałem się, że: honorowane są oba typy biletów; oba bilety traktowane są jak jednodniowe sieciówki ČD (co ma swoje konsekwencje, ale o tym potem); Silesia Weekend musi być wydany na trasy: (bilet w jedną stronę) dowolna stacja KŚ w Polsce – Chałupki albo Chałupki – dowolna stacja KŚ w Polsce albo (bilet powrotny ) dowolna stacja KŚ w Polsce – Chałupki – dowolna stacja KŚ w Polsce.
      Ponieważ bilet Silesia Weekend traktowany jest jak zwykła sieciówka ČD to: ważny jest jeden dzień (dzień rozpoczęcia podróży) nawet jeśli w PL obowiązuje przez kilka dni (cały weekend).

      Jeśli chodzi o to, co wychwyciłeś we wpisie odnośnie konieczności rozpoczęcie podróży w Bohuminie czy Czeskim Cieszynie, to był to niezbyt fortuny skrót myślowy – chodziło mi o to, że bilet ČD nie obowiązuje w KŚ (jeszcze ktoś pomyśli, że porozumienie obowiązuje w dwie strony…), no i generalnie trzeba go kupić w Czechach, a nie w PL (ewentualnie przez internet, ale już widzę te stada odważnych…). Faktycznie, to co napisałem, mogło być trochę mylące, więc usunąłem ten fragment. Dzięki za czujność.

      Polubienie

      1. Coraz ciekawiej 🙂 Czyli mamy dwie zupełnie inne wersje… KŚ reklamuje bilet jako weekendowy i taki ma być też czas obowiązywania w Czechach. Czesi twierdzą, że to jednodniowy. KŚ twierdzi, że do SW jest tylko do konkretnej stacji w Czechach (jak to zaznaczyć to nie wiem). Czesi wręcz przeciwnie.

        Ciekawe jak wyglądałaby kwestia, gdyby ktoś nie chciał zapłacić mandatów w Czechach, powołując się na polskie informacje… Rozprawa sądowa mogłaby być porażką propagandową KŚ.

        W ogóle widać jakie to wszystko nie dograne i krzywy ryj. Na polskich stronach nie można znaleźć regulaminów usługi. Na czeskich też o Silesia Weekend i jednodniówce nic nie znalazłem. W razie kontroli na jakie przypisy się powoływać, skoro nic o tym nie pisze? Na polskich stronach KŚ jest przynajmniej informacja co oni honorują od Czechów. I też czeski bilet weekendowy jest na jeden dzień, ale to jest zrozumiałe, ponieważ w Czechach też on obowiązuje jeden dzień (a nie cały weekend, co wydawało mi się na początku).

        Na początku jak pojawiła się ta oferta byłem zachwycony, ale im dalej to widać, że aż takie rewelacyjne to nie będzie i bez zakupu dwóch biletów (albo większej ilości, jeśli weekend dłuższy) się nie obędzie.

        Polubienie

  5. Dostałem w końcu odpowiedź z KŚ:

    „Zgodnie z umową, jaką Koleje Śląskie podpisały ze spółką Koleje Czeskie (České Dráhy), ważność biletu SilesiaWeekend na terenie województwa śląsko – morawskiego pozostaje niezmieniona.
    W ramach ważności tego biletu może Pan podróżować po całym województwie morawsko – śląskim.
    Bilet SilesiaWeekend tam/powrót nie jest biletem jednodniowym.
    Bilety „SilesiaWeekend” wydaje się na przejazd z terminem rozpoczęcia ważności wskazanym przez nabywcę, podróż musi być ukończona najpóźniej do poniedziałku do 6 rano.”

    Po czym sugestia, że może pani z Bohumina nie do końca wiedziała o czym mówi, a może mówiła o biletach czeskich… 😀 Oczywiście regulaminu na Czechy i tak nie ma, więc wyjazdy na te bilety wiążą się z ryzykiem, że ktoś i tak się przyczepi (choć czytałem wpisy z innego bloga i tam nikt nie miał problemów, lecz jeździł w dniu wydania biletu).

    Polubienie

    1. No cóż, każdy przewoźnik ma swoją wersję prawdy. Bez wglądu do regulaminu świadczenia usługi można sobie tylko gdybać, spekulować i mieć nadzieję, że konduktor będzie rozumiał ofertę w ten, a nie inny sposób. Lepiej dołożyć te kilka złotych i kupić sieciówkę KŚ, niż bawić się w SilesiaWeekend. No, ale co kto lubi.

      Polubienie

      1. te „kilka złotych” w przypadku dwóch dni to o ponad 100 procent drożej, w przypadku jednego dnia też nie bardzo to ma sens, gdyż za SW zapłacę 22, a za sieciówkę 34. A na jeden dzień na pewno SW honorują.

        Zresztą, wglądu do regulaminu sieciówki też nie mamy. I też można trafić na konduktora, który nie będzie wiedział o co chodzi…

        Polubienie

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s