Brno, wegetariańskie bistro Forky’s

Piekło zamarzło, czyli dobrowolnie zdecydowałem się na zjedzenie wegetariańskiego burgera. Nie, tu nie chodzi o to, że mam jakiś problem z wegetariańskim jedzeniem, jednak nie przepadam za substytutami. Nie ma czegoś takiego jak sojowy schabowy czy też flaczki, podobnie jak nie istnieje wegetariańska kiełbasa. Jeśli ktoś potrzebuje tego typu przysmaków, to dupa z niego, a nie weganin. No, tego, chciałem powiedzieć: kryptomięsożerca…  OK, wróćmy do tematu. Wnętrze brneńskigo bistro Forky’s tak mi się podobało, że postanowiłem zaryzykować i na kilka chwil stałem się jaroszem ;-).

Ponieważ burgery nie są sensem istnienia Forky’s, do wyboru były tylko dwa: burger i cheeseburger. Oba bazowały na tych samych składnikach – jasna bułka, kotlet warzywny, pomidor, cebula, ogórek kiszony, sałata, sos. Do tego żółty ser w przypadku cheeseburgera. Oraz  jako opcja kolorowe frytki z warzyw.

Najmocniejszą stroną burgera była bułka. Absolutnie pyszna. Choć delikatna, nie rozpadała się pod wpływem sosu, dzielnie wytrzymując ściskanie. Kotlet warzywny składał się głównie z czerwonej soczewicy. W porównaniu z wołowiną, był ekstremalnie suchy, na czym burger trochę ucierpiał. Jednak smakował całkiem nieźle, rzecz jasna nie mięsem, a przyprawami, których kucharz nie pożałował. Smażono go w głębokim tłuszczu i niestety trochę tego tłuszczu wchłonął. Dodatkowo był dość kruchy – po lekkim ściśnięciu bułki i pierwszych ugryzieniach pokruszył się i kawałki miarowo wypadały od dołu bułki. Dodane w dużej ilości kiszony ogórek oraz dressing farmerski uratowały danie. Burgera zjadłem bez przykrości, ale nie wywołał u mnie takiego zadowolenia, jak bułka z uczciwym kawałem wołowiny. Jednak myślę, że osoby, które mięsa nie jedzą, byłby z tego burgera bardzo zadowolone.
Ciekawe były frytki z warzyw. Warzywa okazały się warzywami korzeniowymi – pietruszka, seler, marchew, batat, pasternak – pociętymi w słupki i usmażonymi najprawdopodobniej w oleju kokosowym. Część frytek miała konsystencję jak należy, część była rozmiękła. Obawiam się, że pietruszka i pasternak nie za bardzo nadają się do takich eksperymentów. Dość przeciętne były sosy podane do frytek – ketchup oraz sos ziołowy.

Nie będę się silił na podsumowanie, bo zdaję sobie sprawę, że nie jestem targetem dla tego dania, i wegetarianin będzie miał zupełnie inne odczucia. Do Forky’s z całą pewnością wrócę. Jednak nie na burgera. W menu jest sporo naprawdę apetycznych rzeczy, jak makarony, zupy, sałatki, więc jest w czym wybierać.

Forky’s
Jezuitská 6/1, 602 00 Brno-střed, Czechy
http://www.forkys.cz
https://www.facebook.com/forkysfood/

Tak piękne wnętrze zasługuje na prawdziwe jedzenie :-)
Tak piękne wnętrze zasługuje na prawdziwe jedzenie 🙂
Wegetariański burger z Forky's
Wegetariański burger z Forky’s

 

Reklamy

One thought on “Brno, wegetariańskie bistro Forky’s

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s