Kostnica w Sedlcu u Kutné Hory

Zaczniemy nietypowo, pytaniem. Czy zastanawiałeś się kiedyś czytelniku, gdzie przebiega granica dobrego smaku podczas robienia selfie? I wcale nie chodzi mi o te wszystkie dziubki nad owsianką, kuszące pozy z brudnymi gaciami w tle, czy też w objęciach płaskiego telewizora. To jestem w stanie poniekąd zrozumieć, choć nie popieram. A co powiesz na selfie z ludzkimi szczątkami w tle? Hot or not?

Jakiś czas temu odwiedziłem, leżące blisko Pragi, małe miasteczko Kutna Hora. Znane z zabytków klasy UNESCO i hord turystów z całego świata, którym nie wystarcza już zadeptywanie czeskiej stolicy. Jedną ze sztandarowych atrakcji turystycznych, takim bezwzględnym must see, jest Kostnica w Sedlcu u Kutné Hory, czy jak kto woli Kaplica Czaszek. O historii tego miejsca rozpisywać się nie będę, bo wszystko, albo i więcej, znajdziesz w internetach. W skrócie, Kaplica Czaszek to średniowieczna gotycka świątynia bogato dekorowana ludzkimi kośćmi. Krzyże czy herby z ludzkich kości? Jasne! Żyrandole z nanizanych na sznur ludzkich czaszek i piszczeli? Czemu nie! I do tego, w nawach, piramidy z każdego typu kości, o jakim zdołasz pomyśleć. Brzmi jak opis sceny z tandetnego horroru…

Mimo tego, iż moim życiem bardziej rządzi profanum niż sacrum, Kaplica Czaszek wywołała u mnie lekki niesmak. O ile takie Ossuarium w Brnie można uznać za miejsce pamięci, tak kutnohorski przybytek budzi delikatnie mówiąc dezaprobatę. Długo zastanawiałem się, czemu tak jest. W końcu dotarło do mnie, że tu wcale nie chodzi o te wszystkie, misternie wykonane, ozdoby z ludzkich kości. Problem w… turystach. Niestety większość z nich kompletnie nie potrafi uszanować powagi miejsca. Robienie selfie z głupią miną i czaszkami w tle? Albo innych dziwnych pozach, upodabniających do szkieletów? Ludzie, trochę wyczucia! Chcesz wczuć się w atmosferę miejsca? Zapomnij! Chichoczące z zachwytu, na widok misternie wykonanych świeczników, Azjatki skutecznie zepsują ci nastrój. Aż momentami chciałoby się powiedzieć „przystopuj kochana z tymi selfie, nie widzisz, że czaszka z którą się fotografujesz ma znacznie prostsze zęby niż ty?”. Pomijam już notoryczne próby zabrania czegoś „na wynos”. Nie byłem tam dłużej jak 15 minut, a alarm włączał się cztery albo i pięć razy, gdy jacyś idioci wsadzali ręce za kratę, celem przywłaszczenia sobie choćby malutkiej części szkieletu. Jestem dodatkowo zniesmaczony, że miejscowi zrobili sobie z kaplicy samograj do koszenia kasy. Bilet wstępu kosztuje 90,- Kč, a pod kaplicę podjeżdżają autokary jeden za drugim. W tym tempie zabytek rozpadnie się za kilkanaście lat od samych drgań wywołanych chodzeniem. Pomijam już zgubny wpływ lamp błyskowych, których co prawda używać nie wolno, ale nikt tego nie egzekwuje, bo szacowne matrony strzegące wejścia z takim Azjatą czy Hiszpanem się nie dogadają.

Smutne, że miejsca tej klasy stają się parkami rozrywki. Jeszcze bardziej smutne, że większość turystów nie potrafi niczego uszanować, wychodząc z założenia, że skoro zapłacili za bilet, to należy im się wszystko. Paradoksalnie, wizytę w Kaplicy Czaszek polecam. Byle z szacunkiem i dość szybko, bo przy tej ilości turystów Kaplica, jak i sama Kutna Hora długo w dobrym stanie nie przetrwają.

 

Advertisements

One thought on “Kostnica w Sedlcu u Kutné Hory

  1. Nie rozumiem, co ludzie widzą w tych wszystkich kościołach. Dla mnie one wyglądają identycznie. Dodatek kości wzmaga atrakcyjność :). Trochę to wygląda jak w zamku Drakuli, nie sądzisz? Mimo to, wiem, jakiego miejsca z pewnością nie odwiedzę w Czeskiej Republice :-). Fuj!

    Lubię

Skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s