Ile kosztuje wyżywienie w Czechach

Czechy, jeszcze od czasów PRL-u, kojarzą się z piwem tańszym od wody i śmiesznie niskimi cenami w knajpach. Prawda czy fałsz? Ile tak naprawdę kosztuje wyżywienie w Czechach? Gdzie jeść, mając skromny budżet? Sprawdźmy.

Ile wydam na jedzenie w Czechach? Trudne pytanie, bo to zależy od tego ile jesz i co jeść lubisz… No, ale na swoim przykładzie policzę ci, ile kosztuje dzień w Czechach. Z góry uprzedzam, że nie jestem mistrzem w oszczędzaniu, ani też nie czuję potrzeby, by cały czas oszczędzać. Z drugiej strony, nie szastam też bez sensu pieniędzmi. Spędzając typowy dzień, na łażeniu po mieście i zwiedzaniu wydaję około 300 Kč. A wygląda to mniej więcej tak…

Śniadanie

Najtańsze śniadanie na ciepło zjesz na stacji benzynowej. Za zestaw, na który składają się dwie parówki, bułka i kawa lub herbata zapłacisz 50 – 60 Kč. Praktycznie wszędzie (piekarnie, cukiernie, sklepy masarskie itp.) kupisz chlebíčky – zgrabne kanapeczki bogato przybrane sałatką, wędliną, serami. Ich cena wacha się od 14 – 18 Kč za sztukę. Są dość sycące więc 2 – 3 spokojnie wystarczą na poranny posiłek. W wielu miejscach kupisz także gotowe kanapki. Te świeże, często robione ma miejscu kosztują od 15 – 40 Kč (w zależności od tego czy to bułka, czy bagietka oraz co jest w środku). Droższe są bagiety pakowane, takie, jakie można i u nas kupić na stacjach benzynowych. Kosztują od 40 – 70 Kč, smakują niczym i jedyną ich zaletą jest to, że kupisz je od kiosku z gazetami przez automaty z napojami po każdy sklep.

Moje typowe śniadanie w Czechach – kanapki lub chlebíčky, do których mam ogromną słabość. Kosztują niewiele, ale są bardzo sycące. Owszem, robione samodzielnie kanapki wyszłyby pewnie taniej, ale co z tego… Czesz poczuć klimat Czech, czy nie?
Jak wspominałem, chlebíčky kupisz prawie w każdym sklepie, w którym sprzedają wędliny, sery czy pieczywo. Często są też w cukierniach.
Świeże, niedrogie i smaczne kanapki dostaniesz na dworcach i wszędzie tam, gdzie panuje spory ruch.

Drugie śniadanie

Jeśli masz już dość kanapek, możesz kupić párek v rohlíku, czyli bliskiego krewnego naszego hot-doga. Kosztuje od 15 – 30 Kč. Ciekawą opcją jest też sekaná v housce, czyli gruby plaster czegoś w rodzaju kopsa zapakowany w wielką bułę. Koszt niewielki do między 25 – 40 Kč, a sycące to ogromnie.

Typowe fastfoodowe przekąski kupisz za 30 – 60 koron. Tutaj hot-dogi z sieciówki Parky’s oraz najzwyklejszy smażony ser w bułce.

Obiad

Z tym akurat problemów nie ma, bo każda szanująca się knajpa w Czechach ma w ofercie denní menu – czyli zestawy obiadowe w promocyjnych cenach. Zestaw złożony z zupy i drugiego dania kosztuje w granicach 85 – 100 Kč, napoje (jesli się zdecydujesz) płatne osobno.

Za żadne z tych dań nie zapłaciłem więcej, jak 85 koron. Wszystkie zostały kupione w ramach oferty dnia. Porcje solidne, do większości była także zupa.
Czechy niestety nie są krajem, w którym je się zdrowo. Lekkie czy wegetariańskie potrawy bywają drogie. Mała sałatka to wydatek ponad 100 koron; zupa, sałatka i wegańskie klopsiki kosztowały blisko 160 koron.
Zdjęcie menu baru Kufr na stacji Smržovka. Ceny aktualne na 12.08.2017

Podwieczorek

Za ciastko i kawę w kawiarni bądź cukierni zapłacisz w granicach 80 – 100 Kč. Nie dotyczy znanych i modnych sieciówek, bo tam ceny są 2 – 3 razy wyższe.

Kolacja

Jeśli nie zależy ci na typowej restauracji, idź do bistro. Smażony ser z frytkami to wydatek około 60 Kč. Nie wiele drożej zapłacisz za panierowany kotlet wieprzowy bądź drobiowy z sałatką.

Drożej niż w Polsce zapłacisz też za bardziej wymyślne jedzenie. Burger w dobrej i modnej burgerowni, to wydatek blisko 200 koron. Dobra włoska pizza we włoskiej knajpce może kosztować 250 – 300 koron.

Jak widzisz, w wersji minimum (co nie znaczy, mało czy źle) najedzonym możesz być za 200 Kč dzienne. Za 300 Kč możesz sobie pozwolić na drobne szaleństwa. Planując budżet w granicach 500 Kč na dzień na osobę, jeden posiłek bez problemu zjesz w restauracji.


Gdzie w Czechach nie opłaca się jeść?

W popularnych sieciowych fast foodach, takich jak Mc Donald’s, Burger King czy KFC. Jedzenie jest tam od 1,5 – 2 razy droższe niż w Polsce. Z resztą sieć tych lokali jest słabo rozwinięta, i znacznie łatwiej znaleźć jakiś lokalny bar czy bistro. Będzie taniej i o wiele smaczniej.

Fast food jest w Czechach dość drogi. Licz się z tym, że za typowy zestaw zapłacisz od 120 – 150 koron.
Reklamy

14 thoughts on “Ile kosztuje wyżywienie w Czechach

  1. Blagam! Gdzie zjesc ser z frytkami za 60 koron? W Czechach nie udalo mi sie zjesc za mniej niz 110 koron. Sprawdzalem Prage, przydrozne knajpy i male miejscowosci. Rozstrzał cenowy mojej rzeczywistości z opisem w artykule jest prawie dwukrotny.

    Polubienie

    1. No cóż, to akurat bardzo łatwo sprawdzić. Jest taki fajny portal, w którym są prezentowane AKTUALNE ceny dań w barach i restauracjach w kilkudziesięciu miastach Czeskiej Republiki, polecam: https://www.menicka.cz
      I jako bonus, cennik menu w barze Kufr na stacji Smržovka, zrobione 12.08.2017. Ser z frytkami, ziemniakami lub ryżem do wyboru za 49 Kč. Jadłem, płaciłem, więc jestem pewien ceny. https://pokochajczechy.files.wordpress.com/2017/06/img_4411_menu.jpg

      Polubienie

      1. Fantastycznie prowadzony blog. Tak rzetelnej pomocy nigdy nie otrzymałem. Jeszcze raz dziękuję i biegnę skorzystać porad (teraz jestem w zoo) a czas obiadu minął dawno. Będę polecał tą stronę wszystkim wybierajacym się do Czech.

        Polubienie

  2. Wczoraj wybrałem się na posiłek z wyżej wymienioną aplikacją do Old Prague. Niestety zupa w aplikacji była za 35 koron, a w karcie za 59 koron. Miałem się powołać na tą stronę?

    Polubienie

    1. Czasami kelnerzy widząc turystę postanawiają go nieco naciągnąć. Albo liczą rachunek wg. cen w karcie, a nie lunchowego menu, albo informują, że oferta lunchowa właśnie się skończyła. Przy zamawianiu warto zaznaczyć, że chcemy korzystać z denní menu, żeby potem nie było nieporozumień.

      Polubienie

      1. Wczoraj przyjechali do nas znajomi. W piątkę wybraliśmy się do Vrsovicka Kozlovna. Zamòwiliśmy 4 piwa, 3 zupy, naleśniki, makaron, burgera. Po posilku dostaliśmy rachunek bez wyszczególnionych pozycji na 916 koron. Z naszych wyliczeń rachunek powinien wynieść 690 koron. Po wezwaniu bardzo obruszonego kelnera przyszedł z rachunkiem szczegółowym. Okazało się, ze dopisano nam 3 piwa, zupa była policzona droższa, dodano 10% za obsługę, która powinna wynieść najwyżej 80 koron, a policzono 100. Po awanturze oddał tylko za piwo, nie za 10% obsługi tego piwa, bez różnicy w cenie zupy i błędnie wyliczonego serwisu. Uważajcie – ja zmieniłem zdanie o Czechach (a tak ich lubiłem po wielokrotnych odwiedzinach dziesięć lat temu i wcześniej), teraz uważam ich za nieprzyjemnych naciągaczy. Nawet w Billi nas naciągneli i nie dało się wykłócić. Czeka nas jeszcze wymeldowanie z oplaconego hotelu – ciekawy jestem, ile będzie ukrytych opłat.

        Polubienie

        1. Takie rzeczy to normalne praktyki w każdym mieście turystycznym. Co nie zmienia faktu, że kelnerzy w praskich restauracjach z roku na rok są bardziej bezczelni. Czy to wina Czechów? Nie do końca, biorąc pod uwagę, że znakomita większość obsługi w restauracjach to Ukraińcy i Rosjanie. A oni nie dość, że lubią kombinować, to dodatkowo nie lubią Polaków. A potem takie efekty…

          Polubienie

  3. Udało mi się zjeść smażony ser w bułce z kapustą i sosem za 40 koron w budzie przy metrze blisko mostu Karola. Smaczny, choć mało przyprawiony (mdły).

    Polubienie

  4. Hejka, a ja mam inne pytanie. Gdybyś mógł dordzić ile miesięcznie trzeba liczyć na wydatki na jedzenie dla 1 osoby? Mam na myśli normalne zakupy i gotowanie w domu, kiedy się tam po prostu mieszka. Dodam,że chodzi mi o 1 osobę, która nie je mięsa i nie pije ( mam na myśli, że bez ekstrawagancji i bez codziennego sotłowania w restauracjach). Drugie moje ytanie – a dalej związane z jedzonkiem, czy to prawda, że wielu pracoawców daje pracownikom bony zywieniowe? PS> Świetny blog, zastanawiam się nad przeprowadzką, zaproponowano mi ciekawą pracę.Stąd musze zrobić szybkie rozpoznanie. WOgóle fajnie byłoby porozmawiać z kimś kto tam zyje, mieszka i to nie tylko o jedzeniu , ale akurat tam nikogo nie mam. Nigdy wczesniej nie myslałam o tej lokalizacji ale widać świat i Praga wzywa własnie mnie 🙂

    Polubienie

    1. Zacznę od końca, czyli o stravenkach. Faktycznie, w Czechach są one elementem pensji. W 2017 roku jest to równowartość 86 Kč na dzień przy pracy na typowy etat. Można nimi płacić w barach, restauracjach i sklepach spożywczych.
      Co do wydatków na jedzenie, to zależy ile i co jesz. Dla uproszczenia możesz przyjąć, że regularne ceny jedzenia w Czechach, są wyższe od polskich o jakieś 50%. Oczywiście w sklepach są promocje, więc jeśli się trochę postarasz, wydasz mniej.
      Ja w Czechach wydaję na jedzenie około 220 Kč dziennie, jedząc wyłącznie na mieście. Przygotowując posiłki w domu i robiąc zakupy w sposób przemyślany, jesteś w stanie jeść całkiem nieźle za 120 – 150 Kč.
      Dobrej jakości żytni chleb kosztuje 27 Kč za 1kg bochenek, ser biały półtłusty 18 Kč za 250g, dobrej jakości sery żółte kupisz za 20 – 25 Kč/100g. Rzeczy typu bulgur, kuskus, kasze, soczewica kosztują w granicach 24 – 30 Kč/500g. Warzywa i owoce, polując na promocje, kupisz w polskich cenach. Za to dużo droższe są produkty na bio bazarach. Tam płacisz za wszystko 2-3 razy więcej jak w sklepie.

      Polubienie

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s