Pardubice – miniprzewodnik #1

Pardubice, odległe około 100km na wschód od Pragi, miasto pierników i Wielkiej Pardubickiej. Miasto niezbyt popularne wśród turystów, o którym w przewodnikach nie znajdziesz zbyt wiele. Czy warto poświęcać czas na wizytę w tym, z pozoru nieciekawym, mieście? Wybierz się na wirtualny spacer i przekonaj się sam… .

Dworzec kolejowy Pardubice hlavní nádraží

Nim zaczniesz zwiedzać miasto, poświęć kilka chwil na obejrzenie dworca kolejowego. Pardubicki dworzec jest dość duży, wybudowano go w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia, z prawdziwie socjalistycznym rozmachem. W hali głównej, na jednej z bocznych ścian, możesz obejrzeć prawdziwy rarytas – mapę Czechosłowacji ułożoną z mozaiki. Mnie zachwyca. Za każdym razem, gdy jestem na tym dworcu, marnuję kilka minut by na nią popatrzeć. Na całe szczęście nikomu, po podziale, nie przyszło do głowy, by mapę choćby częściowo skuć albo zamalować. Uszanowano historię i Czechosłowacja dalej cieszy oczy. Oby jak najdłużej.

Nad główną halą dworca góruje siedmiopiętrowy budynek. Kiedyś mieścił hotel i biura, teraz większość pomieszczeń stoi pusta. Wkrótce się to zmieni, bo po planowanym na rok 2020 generalnym remoncie dworca, budynek zajmą miejscy urzędnicy, podobnie jak miało to miejsce w Zlinie z biurowcem Bati.
Tego, co w dworcu najciekawsze, niestety nie widać, bo kryje się pod poziomem gruntu. Musisz nieco wysilić wyobraźnię lub poszperać w internecie. W podziemiach dworca znajduje się, nieczynne już dziś, kino. A pod kinem schron przeciwatomowy. Obiekt był przez kilkadziesiąt lat ściśle tajny. Dopiero kilka lat temu ujawniono istnienie i przeznaczenie podziemnych instalacji. Najciekawsze jest to, że nie do końca wiadomo, komu miał ten schron służyć. Pardubice nigdy nie były miastem o wysokiej randze. Budowanie schronu w takiej lokalizacji było trochę pozbawione sensu. Być może jeszcze nie wszystkie tajemnice wyszły na jaw i dopiero kiedyś dowiemy się, kto tak ważny rezydował w mieście, by budować dla niego schron. Póki co nie wiadomo jak zostanie zagospodarowany. Być może władze miasta udostępnią go do zwiedzania, i stanie się atrakcją turystyczną jak schron przeciwatomowy Z-10 w Brnie.

Przed dworcem znajduje się centrum przesiadkowe, z którego odjeżdżają trolejbusy oraz miejskie i podmiejskie autobusy. W bezpośrednim sąsiedztwie dworca ulokowano też automatyczny parking dla rowerów. Z niecierpliwością czekam, aż w kraju nad Wisłą pojawią się podobne. Pewnie szybko to nie nastąpi, bo w Czechach tego typu parkingi stawiają przy dworach České dráhy, a w Polsce kto miałby to zrobić, samorząd może? Dworcowy plac zdobi pomnik Jana Pernera, który odegrał znaczącą rolę w budowie sieci kolejowej na terenach dzisiejszej Republiki czeskiej.

Skoro dworzec mamy załatwiony, możesz udać się do centrum. Droga jest prosta jak drut i w dodatku niedługa, więc nie warto korzystać z trolejbusu. Ogólnie, w Pardubicach lepiej poruszać się pieszo, bo komunikacja miejska nastawiona jest na zwożenie mieszkańców blokowisk do centrum i jej przydatność dla turystów jest niewielka. W niczym to nie przeszkadza, bo niewielkie są też Pardubice, i tylko wyjątkowy leń tego miasta na piechotę nie ogarnie.

Pardubice – centrum

Spod dworca droga prowadzi przez kilka kwartałów typowej socrealistycznej zabudowy. Warto nieco uważniej przyjrzeć się budynkom, bo wiele z nich zdobią socjalistyczne płaskorzeźby – sierpy, młoty, przodownicy pracy. Po kilkuset metrach dojdziesz do ruchliwego skrzyżowania ulic Palackiego z Hradecką. W jego bliskiej okolicy znajdują się: największe centrum handlowe w mieście (warto skorzystać z toalety, bo potem może być z tym problem) oraz największy w mieście hotel, rodem z minionej epoki.

Po drugiej stronie  skrzyżowania nasza ulica zmienia się deptak. Tu zaczyna się, moim zdaniem, najładniejsza część Pardubic. Okolica, zwłaszcza w słoneczny dzień, cieszy oczy. Jest trochę zieleni, ławeczki, fontanna oraz mini targowisko. Warto wejść do restauracji Mléčné lahůdky mieszczącej się na parterze budynku przy Pernerovej 79, na chlebíčky lub czegoś słodkiego.


Kawałek w bok od deptaku, przy ulicy Bratranců Veverkových znajdziesz Pomník Václava a Františka Veverkových – Vynálezců Ruchadla [pomnik wynalazców pługu]. Zaraz obok znajduje się zabytkowy budynek kina JAS 70.


Idąc dalej w kierunku historycznej części miasta, warto na chwilę zatrzymać się przy kamienicy pod numerem 60, której wnętrze skrywa Machoňova Pasaž – pasaż handlowy w stylu art déco z lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Działają w nim między innymi świetne delikatesy, z wędlinami i serami doskonałej jakości.



Po następnych kilkuset metrach dojdziesz do skrzyżowania z náměstí Republiky [Placem Republiki], który w istocie jest ruchliwą ulicą. Tu zatrzymamy się nieco dłużej, bo przy placu Republiki znajduje się większość reprezentacyjnych budynków w mieście. Obracając się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zobaczysz budynek byłej Městské Spořitelny [Miejskiej Kasy Oszczędnościowej], budynek byłego Ředitelství Pošt a Telegrafů [Dyrekcji Poczty i Telegrafu], siedzibę teatru, budynek byłego Hotelu Grand, Arciděkanský Kostel sv. Bartoloměje [kościół świętego Bartłomieja] oraz budynek dawnej Anglobanky. Na godzinie dwunastej znajduje się Zelená Brána [Zielona brama], za którą skrywa się historyczna część Pardubic.

Pardubice stare miasto

Przejście pod Zieloną Bramą prowadzi na Pernštýnské Náměstí [Plac Pernsztyński] otoczony renesansowymi i barokowymi kamieniczkami. Przy placu znajdują się między innymi: Pardubická Radnice [ratusz], Morový Sloup [kolumna morowa], Dům u Jonáše [Dom u Jonasza].
Idąca w lewo od kamienicy pod Jonaszem ulica zaprowadzi cię najpierw na Příhrádek [Przedzamcze] przy którym znajduje się Galeria Miejsca, a następnie wprost do pałacu.

Pałac w Pardubicach

Pardubicki pałac wraz z przyległościami zajmuje znaczną część centrum miasta. Wstęp do niego jest płatny, za darmo można korzystać z pałacowego parku i wałów otaczających budowlę. Opisy pardubickiego pałacu, które znalazłem w internecie i kilku przewodnikach niezbyt zachęciły mnie do zwiedzania wnętrza budowli. Biłem się z myślami, czy warto tracić część dni, na oglądanie sal, w których znajdę niewiele ciekawych rzeczy. Problem rozwiązał się sam, bo pałacowe sale okupowała ekipa telewizyjna i tego dnia zabytek był zamknięty dla zwiedzających. Postanowiłem więc pospacerować po wałach i obejrzeć budowlę z zewnątrz.
Widok z pałacowych wałów mocno mnie rozczarował. Spodziewałem się ujrzeć panoramę miasta, tymczasem wyglądało to tak, jakby miasto odwróciło się od pałacu. Gdzieś tam w tle majaczyły kościelne wieże czy fragmenty kamieniczek i tyle. Nie pozostaje nic innego, jak oglądać pałac, całkiem dekoracyjny, trzeba przyznać. Oraz pawie. Chodzi ich po wałach sporo, w dodatku występują w różnych kolorach, w tym całkowicie białe.

I w tym miejscu w zasadzie kończą się turystyczne atrakcje Pardubic. W ramach dodatku możesz pospacerować wąskimi uliczkami, wśród niewielu zabytkowych oraz zobaczyć położone zaraz za ścisłym centrum Automatické Mlýny [młyny automatyczne]. Świetna przemysłowa architektura, aż kusi by przyjrzeć się jej nieco bliżej. Niestety nic z tego. Ochrona obiektu jest bardzo nieprzychylna gościom, a o robieniu zdjęć po przekroczeniu bramy nie ma mowy. Szkoda, bo majestatyczne budynki, przypominające nieco średniowieczny zamek, byłyby wspaniałym miejscem na dłuższą sesję fotograficzną. Jedyne co pozostaje, to przejść obok i nacieszyć oczy tym, co widać od strony ulicy.

Pardubickie muzeum MHD a železnice

Jeśli jesteś miłośnikiem kolei, możesz sobie zafundować spacer na stację kolejową Pardubice – Rosice nad Labem, gdzie mieści się małe , ale całkiem sympatyczne  Muzeum MHD a železnice [muzeum komunikacji miejskiej i kolei]. Muzeum otwarte jest od kwietnia do października, w każdą sobotę od 10 do 17. Znajdziesz w nim ekspozycję kolejowych pamiątek, dwa wozy motorowe, całkowicie wyposażoną budkę dróżnika. Dodatkowo, podczas okazjonalnych akcji (informacja na fejsbukowym profilu muzeum) rozkładana jest kolejka parkowa.


Podsumowanie

By zwiedzić Pardubice wystarczy około 6 godzin. Dwie więcej, jeśli chcesz zobaczyć wnętrze zamku oraz odwiedzić galerię miejską. Nie znajdziesz tam zapierających dech w piersiach zabytków, ani muzeów o imponujących zbiorach. Jednak najstarsza część miasta warta jest tego, by poświęcić jej chwilę uwagi. Jeśli jesteś poszukiwaczem kulinarnych wrażeń, nie nastawiaj się na jakieś mega doznania. Co prawda w Pardubicach można zjeść dobry obiad w wielu miejscach, jednak nie będzie to nic ekscytującego, o czym będziesz pamiętać przez długie tygodnie. Pardubice należą do miast, które należy odwiedzić przy okazji. Planowanie dłuższego, kilkudniowego pobytu w tym mieście, moim zdaniem jest błędem, zwłaszcza, że o pół godziny jazdy pociągiem jest o wiele ciekawszy Hradec Králové.

Reklamy

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s