Co przywieźć z Czech? #2 jesień & zima

Co przywieźć z Czech? To jedno z najczęstszych pytań z jakimi się spotykam. Zakupy w Czechach to temat rzeka, a ponieważ każdy z nas ma inny gust, więc i jednoznacznej odpowiedzi udzielić trudno. Jednak spróbuję cię nakierować, na ciekawe, typowo czeskie produkty, które moim zdaniem warto przywieźć do Polski. Jeśli przegapiłeś pierwszy, letni wpis z cyklu, znajdziesz go tutaj. Tym razem zajmiemy się produktami typowo zimowymi. Większość z nich świetnie nadaje się na mikołajkowe i świąteczne prezenty.

Pečený čaj

Pečený čaj, rzecz u nas praktycznie nie znana, za to u naszych południowych sąsiadów napój narodowy, serwowany, zwłaszcza w sezonie zimowym, praktycznie w każdej kawiarni. Nie ma nic wspólnego z prawdziwą herbatą, bo składa się z owoców i przypraw, które po zalaniu wrzątkiem, przemieniają się w aromatyczny napój. Malutkie słoiczki z tą miksturą to genialny pomysł na drobny upominek. Na własny użytek warto przywieźć pečený čaj w większym opakowaniu, bo i tak zużyjesz go w mgnieniu oka.

Typowe czeskie słodycze i wypieki

Nim zajmiemy się czekoladą Studentską, chciałbym pokazać ci kilka czeskich produktów regionalnych ze znakiem „Chronione Oznaczenie Geograficzne”. Jeśli nie wiesz o co chodzi, zerknij tutaj.

  • Hořické trubičky – waflowe rurki wypełnione kremem, produkowane według tradycyjnej receptury, w rejonie Karkonoszy. 
  • Pardubický perník – regionalne aromatyczne korzenne ciasto przełożone owocowym dżemem. Duże, bogato zdobione pierniki pardubickie można kupić prawie wyłącznie w Pardubicach i okolicach tego miasta; te mniejsze, oblane czekoladą, pakowane do celofanowych woreczków, znajdziesz większości sklepów spożywczych. 
  • Lomnické suchary – tradycyjne suchary wyrabiane w mieście Lomnica nad Popelkou. Występują w wersji neutralnej, bądź posypane aromatycznym cukrem pudrem z dodatkiem migdałów lub orzechów. 
  • Valašské frgály – rodzaj bogato zdobionych drożdżowych kołaczy z twarogiem, powidłami, orzechami lub wszystkim na raz. W okresie zimowym najłatwiej je kupić na świątecznych jarmarkach.

Ponieważ wszyscy i tak domagają się czekolady Studentskiej – No, jak to, byłeś w Czechach i nie przywiozłeś Studentskiej?! – warto zapoznać się z nowościami. Asortyment tej kultowej czekolady jest dość szeroki. Prócz rożnych smaków (m.in. wiśnia, gruszka, kokos) są też czekolady białe, mix mlecznej z białą oraz gorzkie. Dość ciekawiej prezentuje się edycja limitowana – solony karmel i śliwka z makiem to prawdziwe hity.

Napoje bezalkoholowe – Kofola i Vinea

Kofoli specjalnie przedstawiać nie trzeba. W tym sezonie producent uraczył nas dwiema nowościami – śliwka z cynamonem oraz gruszka z goździkami. W przeciwieństwie do ubiegłorocznych, moim zdaniem niezbyt udanych smaków, obie nowości smakują całkiem przyjemnie, bardzo zimowo i bez wstydu mogą trafić na świąteczny stół czy sylwestrową imprezę.

Winogronowe napoje Vinea od czasu do czasu pojawiają się w polskich sklepach, jednak w bardzo ograniczonym asortymencie. Jeśli lubisz smak winogron, gorąco polecam nowość – Vinea z czerwonych winogron odmiany modrý portugal. Napój posiada intensywny, wyczuwalnie winny posmak. Jest świetną bazą do drinków, więc na sylwestrową imprezę będzie w sam raz.

Vinná klobása

Jak dla mnie, jesień i zima nie istnieją bez winnej kiełbasy. Wbrew pozorom nie jest to potrawa typowo świąteczna, bo winna kiełbasa w wielu miejscach dostępna jest już od listopada. Na św. Marcina przygotowana z gęsiny, na Boże Narodzenie zazwyczaj wieprzowa lub wołowo-wieprzowa. Nie warto jej kupować w supermarkecie (potem są narzekania, że te czeskie wędliny bez smaku), lepiej odwiedzić rzeźnika. Najlepiej smaku po podsmażeniu na patelni z dodatkiem tłuczonych ziemniaków.

Švestková povidla

Doskonałe do wypieków i deserów. Różnią się w smaku od typowych polskich powideł, ponieważ zrobione są z mieszkanki suszonych śliwek, świeżych śliwek i przecieru śliwkowego. Dzięki dużej zawartości pektyny nie spływa z ciasta. Doskonale smakuje jako dodatek do mięsnych sosów i gulaszy.

Perník na strouhání

„Tajemniczy składnik” wielu dań typowej czeskiej kuchni. Doprawia się nim różne sosy i zupy, dodaje do niektórych rodzajów knedlików, a nawet karpia. Oczywiście ma też zastosowanie przy deserach. Z powodzeniem można go stosować w polskiej kuchni, np. do gołąbków czy innych potraw z pomidorami. Kosztuje grosze, a jest świetną przyprawą, więc polecam.

Reklamy

4 thoughts on “Co przywieźć z Czech? #2 jesień & zima

  1. Hej, gdzie mozna kupic peceny caj? Bo panie w marketach nie maja pojecia o co chodzi 😉 Czytalam, z tego co zrozumialam po czesku, ze lepiej chyba szukac w lokalnych potravinach albo cukierniach. Narobilas mi smaku, a tego jak ze swieca szukac 😉

    Polubienie

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s