Český Krumlov – pierwsze starcie

Republika czeska byłaby bardzo fajnym krajem, gdyby nie turyści – pomyślałem, gdy po raz kolejny nie mogłem przecisnąć się przez tłum rozgorączkowanych Azjatów, dziubiących mnie w plecy parasolkami i wymachującymi przed nosem patykami do selfi. Jedno z najładniejszych i najbardziej klimatycznych czeskich miasteczek, mimo brzydkiej pogody, przywitało mnie ruchem godnym bardziej megalotniska w Dubaju, niż statecznej średniowiecznej mieściny wpisanej na listę UNESCO.

Malowniczo położony nad brzegami Wełtawy Český Krumlov jest jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów miast w Republice. I nie ma w tym nic dziwnego, bo średniowieczne centrum wygląda jak żywe muzeum. I gdyby nie widoczne w każdym zakątku tłumy ludzi, bez trudu można by poczuć atmosferę prawdziwego średniowiecznego miasta.

Na wizytę w Czeskim Krumlovie z pełną premedytacją wybraliśmy zimny i deszczowy dzień, łudząc się, że ciężkie chmury przesuwające się po ołowianym niebie i nawracający co chwilę przelotny deszcz, skutecznie ograniczą ilość odwiedzających. Nic z tego. Znakomita większość turystów w Czeskim Krumlovie to wycieczki zorganizowane, więc show must go on, bez względu na pogodę. Na całe szczęście do Czeskiego Krumlova przyjechaliśmy z Pragi pociągiem. Uznałem, że w malutkim miasteczku jest już wystarczająco dużo aut i moje nie jest tam do niczego potrzebne. Była to rozsądna decyzja, bo miejsc do parkowania jest w mieście mało i są, co logiczne, usytuowane głównie poza zabytkową częścią. Więc bez względu na środek lokomocji bez dłuższego spaceru i tak by się nie obyło.

Dworzec kolejowy położony jest nieco na uboczu i znaczniej wyżej niż zabytkowa część miasta. Droga do centrum jest średnio atrakcyjna, ale można choć kilka chwil naiwnie pocieszyć się myślą „mało tu ludzi, więc w sumie nie jest tak źle”. Niestety im bliżej zabytkowych miejskich murów, tym robi się tłoczniej.

Pierwsze, co rzuca się w oczy to wieża przynależąca do XIII wiecznego zamku i strzeliste sylwetki gotyckich kościołów z XIV wieku widoczne do momentu, aż wkroczymy w wąskie i kręte uliczki. Na początku warto udać się na zamek. Na szczycie zamkowej wieży znajduje się taras widokowy. W dniu, w którym odwiedzaliśmy miasto, nie było dużej kolejki – wystarczyło poczekać około 10 minut, by cieszyć oczy panoramą miasta. Jednak uprzedzam, że cała sztuka polega na tym, żeby… nie patrzeć zbyt daleko, bo obrzeża Czeskiego Krumlova szpecą wysokie bloki. A taki widok niestety psuje średniowieczną atmosferę.

Z powodu dużej ilości chętnych darowaliśmy sobie zwiedzanie zamkowych wnętrz. Za to udaliśmy się do pałacowego parku, z którego jest świetny widok na wielopiętrowe przejście łączące zamek z zamkowym teatrem. Po wizycie na zamku postanowiliśmy pospacerować średniowiecznymi uliczkami, korzystając z okazji, że akurat zaczęło mocniej padać i duża część turystów pochowała się po gospodach i restauracjach. O uroku Czeskiego Krumlova stanowią kręte i wąskie uliczki otoczone gotyckimi domkami oraz średniowieczna atmosfera. Miasteczko w żaden sposób nie jest dostosowane do dużego ruchu hałaśliwych grup turystycznych, które najeżdżają miasto pojawiającymi się dosłownie co kilka minut autokarami turystycznymi i busami. Nie tak powinno być.

Na brak punktów gastronomicznych w centrum Czeskiego Krumlova nie można narzekać. Jednak nie odważyliśmy się spróbować „średniowiecznej” kuchni wychodzą z założenia, że hurtowo przygotowywane posiłki, mające smakować ludziom z całego świata (więc tak w zasadzie mające smakować niczym) nie są tym, na co mamy ochotę. Bo jeść w epicentrum tego turystycznego Krumlovskiego kotła, to jak jeść w Pradze na Václaváku. Niby można, ale po co, skoro kawałek dalej są fantastyczne miejsca serwujące autentyczne jedzenie. Tak więc w Czeskim Krumlovie wybraliśmy typowo lokalny przybytek – hospodę przy dworcu kolejowym. Stoliki zajęte prawie wyłącznie przez miejscowych zapowiadały porządną i uczciwą kuchnię. I tak było. Proste kotlety, dla nas bite i dla nas smażone oraz zwyczajne gotowane ziemniaki smakowały dokładnie tak, jak smakować powinny – prostym uczciwym jedzeniem. To lubię i tego zawsze oczekuję. Pomijam już, że za obiad zapłaciliśmy jakieś 30% kwoty, która trzeba by zostawić stołując się w centrum średniowiecznego grodu.

Czy warto odwiedzić Český Krumlov? Bez wątpienia tak. Tylko nurtuje mnie pytanie, kiedy? Wiem, że miasto na tych wszystkich ślicznych kolorowych cukierkowych fotografiach dostępnych w necie wygląda więcej niż zachęcająco. Ale nie jestem pewien, czy odwiedzanie Czeskiego Krumlova latem ma sens. Znacznie bardziej mnie kręci wyobrażenie tych wszystkich średniowiecznych zakamarków zimową porą, po zmroku, gdy bruk pokryty jest warstwą białego puchu, zupełnie jak w Opowieści Wigilijnej Dickensa. Bez przekrzykujących się ludzi, selfie i smażonego sera podawanego z ryżem lub nudlami rodem z chińskich zupek.











5 myśli w temacie “Český Krumlov – pierwsze starcie

  1. Dzięki za kolejną propozycję ,jak możesz w następnych takich propozycjach opisać od razu jak dojechać ,ile kosztuje bilet ,ile się jedzie takim pociągiem,gdzie wsiadałeś itp to bardzo pomoże takim laiką jak ja nie znającym języka czeskiego będzie nam o wiele łatwiej dojechać w takie fajne miejsca .Jeszcze raz dzięki czekam na kolejny wpis pozdrawiam

    Polubienie

  2. Jeszcze jedno mnie ciekawi. Jak wiadomo, w 2013 roku Czechy nawiedziła potężna powódź i dotknęła mocno Czeski Krumlow. Czy widać w mieście jeszcze ślady po niej w postaci zniszczonych elewacji czy śladów wody? Pamiętam, że w Raciborzu jeszcze dobrych kilka lat po 1997 roku były te ślady widoczne.

    Polubienie

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.