Jihlava, najfajniejsze zoo w Czechach

Zoo w Jihlavie… przyznaję z wielką skruchą, że mocno zastanawiałem się czy warto tam iść. Miałem poważne wątpliwości, czy opłaca się wydać 110 kč na wstęp do niewielkiego ogrodu, w niewielkim 50-cio tysięcznym mieście. I wiesz co? Po raz kolejny przekonałem się, że warto ryzykować i pod żadnym pozorem nie ulegać stereotypom. Małe wcale nie musi znaczyć gorsze.

Ogród zoologiczny w Jihlavie położony jest praktycznie w centrum miasta i pełni raczej funkcję miejskiego parku niż typowego zoo. Co nie znaczy, że nie ma w nim zwierząt. Bo te są, w całkiem sporej, jak na tak niedużą powierzchnię ogrodu, ilości. Jednak to nie mnogość gatunków sprawiła, że zakochałem się z tym ogrodzie praktycznie od pierwszego wejrzenia. Urzekły mnie sposób rozplanowania wybiegów i dbałość o szczegóły.

Zgodnie z nowymi trendami, w jihlavskim zoo praktycznie zrezygnowano z klatek, na rzecz bardziej przestronnych, przyjaznych dla zwierząt i miłych dla oka wybiegów. Dzięki rozsądnie wytyczonym trasom, praktycznie każdy wybieg można obserwować przynajmniej z trzech stron, co bardzo pozytywnie wpływa na komfort obserwacji zwierząt, które zazwyczaj zajęte są własnymi sprawami, a nie pozowaniem przed zwiedzającymi.

Jednak no tylko to wpływa na duży komfort zwiedzania. Zarządcy ogrodu postawili na tzw. user experience, by wizyta w zoo była tak fajna, jak to tylko możliwe. I nie chodzi tylko o pomysłową i cieszącą oczy małą architekturę, ale kilka z pozoru nieważnych pierdół, których koszt jest w sumie niewielki, a mocno wpływają na pozytywne odczucia. Chcesz kilka przykładów? Proszę bardzo. W klatce z małpkami zamontowano dozownik żelu do dezynfekcji rąk – rzecz z pozoru zbędna, póki przypadkiem nie włożysz ręki w małpią kupę. W pawilonie tropikalnym, gdzie panuje duża wilgotność, zamontowano suszarkę do osuszania okularów i sprzętu fotograficznego. Przy jednym z placów zabaw – nich będzie za chwilę – urządzono bardzo sympatyczne miejsce dla matek karmiących piersią. Nie muszą wybierać między karmieniem dziecka w toalecie, a eksponowaniem piersi przed zwiedzającymi. A skoro już o toaletach mowa, to te są pierwsza klasa. Nie dość, że czyste, to jeszcze ładne. A to już prawdziwa rzadkość.

Zdumiewająco bogata jest oferta gastronomiczna. Są bary z typowymi przekąskami, jest coś w rodzaju restauracji z nieco bardziej konkretnymi potrawami, są stoiska z lodami, ciastkami, kawą!. A do tego całkiem sporo automatów z napojami i przekąskami (niestety automaty przyjmują tylko gotówkę). Nie będę ukrywał, że na picie i jedzenie wydaliśmy więcej niż na bilety wstępu – nie dla tego, że było drogie. Dla tego, że było dostępne. Punktów gastronomicznych jest na tyle dużo, że nawet przy tłoku nie ma kolejek i jest gdzie usiąść. Oczywiście są też sklepy z pamiątkami oraz ogrodnik u którego można kupić sadzonki egzotycznych roślin. Do tego kilka placów zabaw dla dzieci. W tym jeden z toboganem. I uważam, że to strzał w dziesiątkę. Wcale nie uważam, że zoo jest rozrywką dla dzieci. Niestety w wielu ogrodach projektanci przestrzeni o tym jakby zapominają. Jeśli są jakieś place zabaw, to z reguły przy punktach gastronomicznych lub w pobliżu ławek – wiadomo, dzieci mogą się wyszaleć nadzorowane przez siedzących niedaleko rodziców. Problem w tym, że jeśli nie  jesteś z dzieckiem i chcesz w spokoju wypić kawę, to możesz ją sobie przynieść w termosie i wypić gdzieś na skraju wybiegu z antylopami albo wsadzić sobie w uszy zatyczki. W jihlavskim zoo dzieci mają swoje strefy, w których mogą szaleć bez umiaru, a dorośli znajdą liczne zakamarki, w których na ławeczka mogą usiąść i posiedzieć w spokoju przez parę chwil. Każdy znajdzie coś dla siebie, i wszyscy będą zadowoleni.

Nasz pobyt w zoo trwał ponad trzy i pół godziny. Gdyby nie czekająca nas impreza winiarska na jihlavskim rynku, to pewnie w ruch poszłyby czytniki książek i na kolejnych kilka godzin zaszylibyśmy się w jakimś miały zielonym zakątku ogrodu. Nie będę urywał, że zoo w Jihlavie skradło moje serce i zostało moim osobistym numerem jeden wśród czeskich ogrodów zoologicznych, deklasując Zlín i Pragę.




















Jedna myśl w temacie “Jihlava, najfajniejsze zoo w Czechach

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s