Gdzie tanio zjeść w Pradze – przewodnik po jadłodajniach i bufetach #3


W poprzednich wpisach z cyklu „Gdzie tanio zjeść w Pradze – przewodnik po jadłodajniach i bufetach” zaproponowałem ci miejsca, w których można zjeść smaczny obiad. Dziś chciałbym pokazać ci miejsce w którym można zjeść nie tylko smaczne śniadanie, ale i przekąsić coś na szybko w ciągu dnia. Zapraszam, Libeřské lahůdky czekają!

Libeřské lahůdky to koncept rzadko spotykany w Polsce, ale bardzo popularny w Czechach. Jest to połączenie piekarni z garmażerią i cukiernią. Produkty można kupić na wynos lub zjeść na miejscu. Je się na stojąco, przy bufecie, bez długich posiadów i tracenia czasu. Nie, trochę skłamałem. Czasu traci się dużo, ale wyłącznie na etapie podejmowania decyzji „na co ja bym miał ochotę”. Przy takie wyborze smakołyków naprawdę trudno się zdecydować.

Jeśli chodzi o asortyment… . Nie, chwilka, będzie dygresja. W polskich internetach panuje powszechne przekonanie, że pieczywo w Czechach jest paskudne – wędliny podobno też, ale o tym to już kolejnym razem – i dostępne w dwóch wariantach: kwaśny chleb z kminkiem albo rogaliki, i to o zgrozo proste! Gdy czytam takie głębokie przemyślenia znawców czeskiego rynku pieczywa to za każdym razem się zastanawiam jak mocno uderzyli się w głowę, że piszą takie bzdury. Czesi mogą pochwalić się doskonałym i różnorodnym pieczywem, a my możemy tylko zazdrościć. Libeřské lahůdky oraz inne piekarnie są koronnym dowodem na to, co właśnie napisałem. A jeśli ktoś nie zna niczego innego niż Penny Market albo Albert to faktycznie skazany jest na podłe pieczywo w małym wyborze. 3… 2… 1… start! Zaczynajcie hejt wyznawcy dyskontów. Z resztą z was spotkam się w piekarni.

Wracając do tematu, Libeřské lahůdky to głównie jedzenie oparte na pieczywie oraz wszelkiej maści jedzonko, które do pieczywa pasuje. Znajdziesz tam obložené chlebíčky w wielkim asortymencie, od tych bardzo klasycznych po niezwykle wymyślne. Smaženky – dla niezorientowanych: gruba pajda opieczonego chleba z dodatkami w postaci np. omletu. Foto znajdziesz na końcu wpisu, życzę smacznego. Kanapki z różnych rodzajów pieczywa z różnymi pastami, np. żytni chlebek z pastą rybną. Sałatki do których możesz sobie dokupić bułeczkę, i całość spożyć natychmiast czekając na tramwaj. Ruské vejce i inne pyszności w aromatycznym aspiku czyli wszelkiej maści przekąski od jajek po wędliny zalane pyszną mięsną galaretą. Jeśli jeszcze ci mało, znajdą się i placki ziemniaczane lub kotlety, gotowe kanapki na wynos, sałatki, ciastka, ciasta i desery. Słowem wszystko, co można porwać do ręki i błyskawicznie pożreć. Nie ma lepszego miejsca na śniadanie, drugie śniadanie, lekki lunch, podwieczorek czy kolację.

Libeřské lahůdky mają jeszcze jedną niezaprzeczalną zaletę – sklepy (listę znajdziesz tutaj) położone są w świetnych lokalizacjach, a w Pradze jest ich aż dziewięć, więc zwiedzając miasto łatwo na nie trafić. I wstąpić. I coś przekąsić. Otwarte są od bladego świtu do późnego wieczora i można płacić kartą. Ceny też są rozsądne i nie zrujnują budżetu. Więc nic tylko jeść.

Na koniec mam dla ciebie dobrą wiadomości – Libeřské lahůdky nie są jedyną tego typu siecią działającą w Pradze. W kolejnym wpisie odwiedzimy ich konkurencję – Ovocný Světozor.

4 myśli w temacie “Gdzie tanio zjeść w Pradze – przewodnik po jadłodajniach i bufetach #3

  1. Aż ślinka cieknie na wiele z tych pyszności. Ale z jednym musze się nie zgodzić niestety. Mieszkałam kilka miesięcy w Hradcu – przeszukałam wtedy WSZYSTKIE piekarnie w poszukiwaniu spoko chleba. I żadnej wypieki nie zbliżyły się do naszych polskich pysznych chlebów… 😦 Tam, nawet jeśli chleb nie był posypany kminkiem, to zawsze jakiś posmak tej przyprawy był. No i ogólnie: skórka kiepska, konsystencja w środku też średniawa. Chleb to była jedna z niewielu rzeczy, do których tęskniłam będąc „na obczyźnie”!

    Polubienie

    1. Akurat byłem wczoraj na zakupach i mam przed sobą cztery bochenki chleba – żytni, skwarkowy, czosnkowy oraz ostravski. Żaden nie ma w składzie kminku. Żaden. Nie mają też żadnych spulchniaczy i polepszaczy. A to zwykły chleb z marketu. Możemy się kiedyś umówić na zakupy w Pradze, nauczę Cię kupować pieczywo ;-).

      BTW, tu jest oferta piekarń z HK http://www.hradeckapekarna.cz/#!/vyrobky ; http://www.pekarstvisazava.cz/vyrobky/chleby ; http://pekarstvihak.cz chlebów jest od groma, w większości bez dodatków smakowych i przypraw.

      Polubienie

  2. Właśnie w Polsce mam problem z wybraniem smacznego chleba – nawet kupując z małych lokalnych piekarni przez kilka tygodni trafiam na w miarę dobry chleb, a potem coś się psuje (albo jest zbyt twardy, zbyt kwaśny). Za to będąc w Pradze zakochałam się w ich wypiekach 🙂 szczególnie kupując chlebíčky. Brakuje mi u nas takich lokali, wiele bym oddała za coś takiego w drodze na uczelnię.

    Polubienie

  3. Jasne, że w Czechach idzie kupić normalny chleb. Moja dziewczyna choć Czeszka do kminku ma żywiołowy wstręt, więc kupujemy najzwyklejszy pszenno-żytni chleb w piekarni pod domem. Kilogramowy bochenek kosztuje niecałe 30 koron. Rohlików nie kupujemy wcale. W domu nikt tego nie lubi. Od czasu do czasu jemy zwykłe pszenne bułki, podobne do polskich kajzerek tylko nieco większe. I nikt z nas za chlebem nie lata po całym mieście. Wszystko kupowane koło domu bez wydziwiania.

    Polubienie

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.