Książka POWIEDZ COŚ PO CZESKU! – by język czeski Cię bawił, zamiast śmieszyć


Stali czytelnicy wiedzą, że od czasu do czasu staram się przemycić na blog różne ciekawostki dotyczące języka czeskiego. Dlatego nie zastanawiałem się długo nad propozycją, jaką złożyło mi Wydawnictwo Universitas z Krakowa, dotyczącą ich nowej pozycji wydawniczej. Specjalnie dla Ciebie, czytelniku zapoznałem się z nową książką prof. Jacka Balucha „POWIEDZ COŚ PO CZESKU! Igraszki językowo-literackie”.

Autor książki, prof. Jacek Baluch jest bohemistą, tłumaczem literatury oraz popularyzatorem kultury czeskiej w Polsce. Przez pięć lat piastował urząd ambasadora Polski w Pradze.  Z tym większym zaciekawieniem zabrałam się do lektury, bo książka pisana przez wybornego znawcę tematu powinna być dobra. Z drugiej strony nieco onieśmieliły mnie kwalifikacje autora. Miałem obawy, że pozycja będzie zbyt akademicka, przesycona fachowym słownictwem i specjalistyczną wiedzą której, jako osoba nie będąca filologiem, zwyczajnie nie docenię.

Książka „POWIEDZ COŚ PO CZESKU!” ma formę dość specyficznego słownika. Podzielona jest na hasła, a ich opisy to tak naprawdę pełnoprawne artykuły. Teksty można czytać w dowolnej kolejności, w dodatku są na tyle krótkie, że bez uszczerbku dla treści można je podczytywać z doskoku w wolnej chwili. Ja początkowo też miałem taki zamiar, jednak wyszło zupełnie inaczej. Głównie dlatego, że jestem kiepski w odmawianiu sobie przyjemności. Po przeczytaniu dwóch artykułów pomyślałem „no, dziś to chyba sobie nie popracujemy”, po czym natychmiast pogodziłem się z tym faktem, zrobiłem dzbanek herbaty i ku uciesze domowych kotów, pogrążyłem w lekturze.

Artykuły składające się na „POWIEDZ COŚ PO CZESKU!” poruszają różne kwestie, nie tylko językowe. Znajdziesz w nich m.in. dużą dawkę wiedzy historycznej i geograficznej. Wszystko to napisane z humorem i bogato okraszone anegdotami. I ta różnorodność tematów mnie urzekła najbardziej. Od haseł poważnych, przez zabawne, po przekleństwa. Nie ukrywam, że od przekleństw zacząłem lekturę, ponieważ byłem niezmiernie ciekawy, jak autor podszedł do tematu. Czy bawi się w eufemizmy, czy też traktuje czytelnika poważnie i pisze wprost, jakie znaczenie ma dane słowo. Nie rozczarowałem się. W książce znajdziesz też teksty m.in. o Praskiej Wiośnie, Aksamitnej rewolucji czy bitwie pod Austerlitz, a nawet o chlebíčkach. Bez względu na to, o czym autor pisze, robi to lekko i ciekawie. Choć w tekstach bardzo często pojawiają się słowa dobrze znane wyłącznie filologom, nawet przez myśl mi nie przeszło, by opuścić jakiś fragment. Jeśli jesteś do pewnego stopnia językowym ignorantem, być może nie dotrze do ciebie czym jest np. synkretyczny interdialekt, ale zyskasz pewne pojęcie na temat różnic między literackim a ogólnym czeskim. Pisząc krótko, „Powiedz coś po Czesku” uczy bawiąc i bawi ucząc. Jeśli o uczeniu mowa, to w książce nie zabrakło informacji na temat czeskiej wymowy. Traktuje o tym osobny rozdział, w którym autor w dość przystępny sposób wyjaśnia podstawy czeskiej gramatyki i fonetyki.

Czy rekomenduję zakup książki „POWIEDZ COŚ PO CZESKU!”? Na pewno nie jest to lektura dla każdego. Jeśli Czechy interesują cię wyłącznie jako cel wakacyjnych podróży to lepiej kup sobie dobry przewodnik. Jeśli interesują cię jako kraj i naród, chcesz lepiej poznać naszych południowych sąsiadów i zrozumieć choć w części czeskie klimaty, rozważ zakup tej książki. Zapewniam, że duża dawka językowych smaczków i anegdot sprawi, że da ci ona dużo przyjemności. Jestem absolutnie pewny, że dzięki „POWIEDZ COŚ PO CZESKU!” język czeski zacznie cię bawić zamiast śmieszyć.

Bez względu na to, czy zdecydujesz się na zakup tej pozycji, czy też nie, warto abyś zapamiętał fragment jednego z artykułów: „… Wiadomo, że wyśmiewanie i drwienie z obcego języka (podobnie jak wyszydzanie czyjegoś nazwiska) jest niekulturalne, ale – z ręką na sercu – ileż dostarcza nam ono radości! Można zresztą robić to kulturalnie, pod jednym wszakże warunkiem: że się to robi inteligentnie. Wtedy może to być zabawne i dowcipne, nie musi nikogo urażać…”.

A Ty co o tym sądzisz? Podziel się opinią i skomentuj!

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.