Bankomaty Euronet w Czechach – nie korzystaj, bo stracisz

Chcesz stracić na wypłacie z bankomatu nawet kilkanaście procent? Nic prostszego, skorzystaj z bankomatu Euronet. Poniżej znajdziesz trzy proste sposoby na pozbycie się nadmiaru pieniędzy.

Na początek małe wyjaśnienie. Jestem osobą, która uważa, że za korzystanie z usług należy płacić. Bez dyskusji płacę za parkingi, komunikację miejską, bilety wstępów i usługi finansowe. Nie uważam, że coś mi się należy za darmo. Jestem zdania, że każda firma jest po to, by zarabiać na świadczonych usługach. Ale między zarobkiem a ździerstwem jest wielka różnica. Rola dojnej krowy mi zdecydowanie nie odpowiada, bo szanuję siebie i swoje pieniądze. Czemu o tym piszę? Bo nie chcę, żeby wyszło na to, że mam ból dupy, ponieważ ktoś zażądał zapłaty za usługę.  Po prostu wkurza mnie fakt, że firma, choć całkowicie zgodnie z prawem to jednak żeruje na mniej obeznanych z bankowością turystach.

Trzy proste kroki do tego, by stracić trochę pieniędzy korzystając z bankomatów Euronet w Czechach

Krok 1 – surcharge

Zaakceptuj to, że do każdej wypłaty z bankomatu Euronet doliczy ci 99 koron. Do każdej! Zapłacisz nawet wtedy, gdy twój bank nie pobiera opłat za wypłatę z bankomatów za granicą. Co prawda daleko im do rekordzisty jakim jest Moneta Bank doliczający 195 CZK, ale większość sieci bankomatowych w Czechach nie dolicza surcharge wcale. Tak przy okazji, jeśli myślisz, że surcharge jest domeną czeskiego Euronetu, jesteś w błędzie. Polski oddział tej firmy już od kilku miesięcy dolicza surcharge m.in. posiadaczom kart Revolut i Curve.

Krok 2 – DCC

O ile DCC stosuje prawie każdy bank w Czechach, tak Euronet posunął się nieco dalej. Nawet jeśli zgodzisz się na przewalutowanie transakcji po kursie wyższym o 12,13% od oficjalnego kursu organizacji MasterCard to Euronet doliczy ci dodatkowo 99 koron surcharge. Takiej sztuczki nie robi żaden inny bank w Czechach! Zarówno Moneta Bank jak i Česká spořitelna, rezygnują z surcharge w przypadku wypłaty z DCC, Euronet łupi klientów ile wlezie.

Masz wybór: albo płacisz 99 koron surcharge (żółta strzałka), albo ponad 12% prowizji za DCC i 99 koron surcharge (czerwona strzałka).
Oficjalny kalkulator organizacji MasterCard prawdę ci powie ;-). Wybierz wypłatę z DCC, a zapłacisz ponad 12% kwoty transakcji. Takiej prowizji za przewalutowanie nie nalicza żaden bank w Polsce.

Krok 3 –  ukryty kantor w bankomacie

Niektóre bankomaty Euronetu są takie uczynne, że pozwalają na wypłatę euro lub dolarów. Liczysz na to, że wypłacisz bez dodatkowych opłat euro ze swoje konta bankowego? Przecież masz kartę wielowalutową! No to się przeliczysz. Bo w rzeczywistości bankomaty Euronetu nie wypłacają euro, a działają jak kantor. Co to oznacza dla posiadacza karty wielowalutowej i konta w euro? Wymierne straty. Kwotę euro przeliczą ci na złotówki po kursie wyższym o 12,83% od oficjalnego kursu organizacji MasterCard, a potem twój bank kwotę w złotówkach przeliczy na euro, by obciążyć konto.

Mało kto podczas „wypłaty” zwraca uwagę na napis w żółtym polu. Euronet informuje, że jest to „currency conversion offer”, a nie „withdrwal”. Więc wszysko jest zgodnie z prawem. „Comission free” może sugerować, że nie poniesiesz dodatkowych opłat. Owszem, Euronet nie dolicza prowizji, jednak walutę wymienie po kursie prawie 13% wyższym od oficjalnego kursu MasterCard.

 

Wierzysz w bezkosztową wymianę waluty? Prowizji brak, za to jest blisko 13% spread.

Ile możesz realnie stracić? Wyjaśnię ci to na przykładzie karty w euro do konta w kantorze walutowym Alior Bank. Załóżmy, że chcesz z bankomatu Euronetu w Pradze wypłacić 2000 EUR. Masz konto  w euro w Alior Bank, masz też kartę walutową. W idealnym świecie taka transakcja nie powinna kosztować cię nic. Wybierasz opcję wypłaty w euro, wpisujesz kwotę, zatwierdzasz i pojawia się komunikat jak na zdjęciu poniżej. Co prawda bankomat pisze coś o złotówkach (żółta strzałka), ale ciebie przecież to nie dotyczy. Ty masz konto w euro. Dziwisz się dopiero wtedy, gdy na wyciągu zamiast 2000 euro pojawia się kwota 2410 euro. Co się stało? Błąd banku? Nie… . Bankomat Euronetu wykrył, że twoja karta została wydana w Polsce i sprzedał ci 2000 euro za złotówki. Alior Bank otrzymał transakcję w złotówkach i zgodnie z regulaminem przeliczył ją na EUR, a ty do transakcji dopłaciłeś w sumie 20%! A jeśli wypłacone euro wymienisz w kantorze na korony, w plecy będziesz następne kilka – kilkanaście procent. A wszystko to zgodnie z prawem. Przecież bankomat wyświetlił napis Currency Conversion Offer w dodatku Commission Free (czerwona strzałka)! Problem w tym, że taka informacja wyświetlana jest jedynie w momencie dokonywania transakcji. O ile bankomaty są bardzo czytelnie oznakowane w kwestii wypłacania koron i euro, tak przy żadnym z nich nigdy nie widziałem, że działają na zasadzie kantoru, a nie bankomatu. Dokładnie w ten sam sposób Euronet działa i w Polsce, nabierając mniej świadomych klientów.

W Pradze wielowalutowych bankomatów jest kilkadziesiąt. W całych Czechach kilkaset. Przy żadnym z tych, które widziałem nie było informacji, że dla obcych walut bankomat działa jak kantor.

 

Skomentuj wpis

Udostępnij
Przypnij
Tweetnij
Udostępnij