Pociągiem do Pragi – mini przewodnik po przewoźnikach i ofertach

W związku z licznym pytaniami na temat kolejowych biletów do Pragi przygotowałem małe porównanie przewoźników kolejowych jeżdżących na trasie Český Těšín/Bohumín/Ostrava – Praha. Z tego wpisu dowiesz się nieco na temat standardu i zakresu oferowanych usług oraz poznasz najbardziej opłacalne typy biletów. Continue reading „Pociągiem do Pragi – mini przewodnik po przewoźnikach i ofertach”

Czechy taryfikator mandatów 2018

Wyjeżdżasz samochodem do Czech? Nie rozpoczniesz podróż sprawdź jakie karty za wykroczenie drogowe czekają kierowców w Czechach. W dalszej części wpisu znajdziesz informacje o systemie punktów karnych w Czechach, wysokości mandatów za przekroczenie dozwolonej prędkości oraz za inne najczęściej popełniane wykroczenia. Dowiedz się jakim mandatem możesz zostać ukarany oraz w jaki sposób możesz go zapłacić.
System karania kierowców w Czeskiej republice opiera się na mandatach, karach nakładanych przez sąd oraz punktach karnych. Jest on bardziej rygorystyczny niż w Polsce. Mandaty są wyższe, zdecydowanie łatwiej trafić na sądową salę i stracić prawo jazdy. Zwłaszcza, że punkty karne otrzymują także obcokrajowcy, a zgromadzenie 12 kwalifikuje do odebrania uprawnień. Continue reading „Czechy taryfikator mandatów 2018”

Co zainstalować w telefonie przed wyjazdem do Czech #1

Jak bardzo przydatny w podróży jest smartfon, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Dobrze dobrany zestaw aplikacji może znacznie ułatwić poruszanie się po świecie i zaoszczędzić masę problemów. Od kiedy na terenie Unii Europejskiej, a więc także i w Czechach, możemy korzystać z mobilnego internetu w ramach naszych krajowych pakietów danych, wręcz grzechem jest nie korzystać z dobrodziejstwa techniki. Jakie aplikacje warto zainstalować przed wyjazdem do Czeskiej republiki? Oto moje TOP 6 aplikacji, bez których absolutnie nie wyobrażam sobie podróżowania. Continue reading „Co zainstalować w telefonie przed wyjazdem do Czech #1”

Czemu blogerzy podróżniczy nie lubią jeździć do Czech

Do napisania dzisiejszego tekstu zainspirowały mnie trzy rzeczy. Pierwszą z nich była rozmowa z jedną UBP (czytaj: uznaną blogerką podróżniczą”, która starała się wydębić ode mnie informacje jak zwiedzić Czechy za bezcen. Drugą lektura wielu blogów podróżniczych i wreszcie poniższy cytat: „Wiele osób żyje w przekonaniu, że aby podróżować trzeba mieć dużo pieniędzy. Otóż nie! Jedynym ograniczeniem są Twoje wymagania i ograniczenia, które siedzą w głowie”, znaleziony na jednym z blogów, którego nazwę pozwolę sobie zachować dla siebie.

Tekstów o podróżowaniu za darmo można znaleźć w sieci tysiące. Płodzą je głównie zawodowi blogerzy podróżniczy, ponieważ świetnie żrą i napędzają ruch na blogu lepiej niż najlepsza reklama. Zastanawiałeś się kiedyś, jak bardzo wartościowe są te porady? A znasz kogoś, kto faktycznie podróżuje za grosze? No właśnie… . Ja też nie. I mimo przeczytania setek cennych wskazówek, reklamowanych niczym prawdy objawione, w dalszym ciągu nie wiem jak można podróżować nie mając pieniędzy (i sponsora, ale na razie cicho… dojdziemy do tego za chwilę). Co ciekawe, bardzo często koszty prezentowanych podróży faktycznie są niskie! Niestety, mnie planując podobną podróż, hajs przestaje się zgadzać i nie jest to wina zepsutego kalkulatora, a kilku prostych trików, o których autorzy cennych porad woleli milczeć. Przepraszam jeśli właśnie niszczę Twoje marzenia o podróżach ale… nie da się ukryć, że podróżowanie, nawet dość blisko, wiąże się z kosztami. I nie ma co wciskać kitu, że są to niewielkie koszty. Kosztują transport, zakwaterowanie i wyżywienie. Nikt za darmo nie da ci ubezpieczenia oraz sprzętu turystycznego. Za bilety wstępu do atrakcji turystycznych też trzeba płacić, nie raz dość słono. No to jak dokonać tego ekonomicznego cudu i podróżować za grosze? Uchylę Ci rąbka tajemnicy… .

Po pierwsze musisz wybrać odpowiedni kraj lub region. Ulubionymi destynacjami wszystkich „darmowych podróżników” są Azja, Bliski Wschód i kraje, w których panuje spora bieda. To daje gwarancję noclegów za bezcen lub wręcz za darmo. Jak to możliwe? Po prostu chodzi o żerowanie na niektórych kulturach, gdzie ugoszczenie przybysza jest niepisanym obowiązkiem. Jadąc do takiego kraju możesz liczyć na bezproblemowe noclegi u miejscowych, za które odwdzięczysz się gadżetem lub jednodolarówką. Adresy takich naiwnych ludzi bez trudu pozyskasz od innych wtajemniczonych podróżników za grosze.

Po drugie postaraj się przerzucić koszty twojej podróży na innych ludzi. Jeśli tylko jesteś bezczelnym egoistą, uda ci się to bez większego trudu. Jeśli chodzi o transport – wiadomo, że najlepiej jeździć autostopem. Koszty paliwa, utrzymania samochodu i opłat za drogi ponosi właściciel pojazdu, a Ty wygodnie przemierzasz kolejne kilometry, pełen podziwu dla siebie i tego, jak to potrafisz się ustawić. Noclegi to trochę bardziej skomplikowana sprawa. Jeśli nie uda ci się urobić miejscowego i wprosić się do niego na noc, pozostaje nocleg na ławce w parku czy w jakimś kącie dworcowej hali. Zaoszczędzisz tyle, że wystarczy na poranną herbatę w byle której hotelowej restauracji. Tylko nie zapomnij, żeby na selfie było widoczne logo miejsca w którym „spałeś”. Jedzenie?  Żeruj na nowo poznanych ludziach. Jak już wspominałem, w niektórych rejonach świata religia i zwyczaje nakazują ugościć podróżnika. Przyjmij lub wymuś zaproszenie, zjedz do syta, potem weź kąpiel i prześpij się. W rewanżu możesz podarować gospodarzom długopis (najlepiej taki reklamowy buchnięty z jakiej firmy, bo te są za darmo) lub breloczek. A co z wejściówkami do muzeów? Nic trudnego, po prostu zdobądź lipną legitymację prasową. Dzięki niej wejdziesz z dużym rabatem lub za darmo do wielu obiektów. Jeśli nie masz takich możliwości, zawsze możesz powiedzieć „nie chodzę do muzeów, bo dla mnie najważniejsze są: ludzie i widoki, a nie zakurzone eksponaty”. Czasami możesz wykpić się selfie zrobionym przed wejściem i wyjaśnieniem „w środku był zakaz robienia zdjęć, ale opowiem co było”. O tym „co było” przeczytasz w każdym przewodniku, wystarczy nieco przeredagować tekst i relacja gotowa. A co ze sprzętem na wycieczkę? Pożycz od znajomych, zawsze znajdziesz jakiegoś głupka, który marnuje kasę na przewodniki, plecaki czy śpiwory, które przecież mógłby pożyczyć od kogoś innego. Możesz też wysępić coś z działów PR producentów sprzętu w zamian za obietnicę reklamy w „uznanym blogu podróżniczym”. Jak widzisz, istnieją setki sposobów, byś przerzucił koszty swojej podróży na inne osoby. Im pozostaną rachunki do zapłacenia, a Tobie fejm gościa, który potrafi podróżować za darmo. Ciekawy jestem, czy któryś z tych „podróżników” powie kiedyś prawdę i oznajmi wprost: „przez miesiąc żerowałem jak sęp na dobroci i naiwności innych ludzi” zamiast „przejechałem cała Azję za $50”.

Wróćmy jednak do tytułowego pytania – czemu blogerzy podróżniczy nie lubią jeździć do Czech i wielu innych europejskich krajów? Bo Czechów i ogólnie Europejczyków trudno jest urobić. Praktycznie nie istnieje szansa, by ktoś przypadkowo poznany na ulicy nakarmił cię lub przenocował. I to nawet wtedy, jeśli w ramach podziękowania obiecasz mu długopis. Z autostopem w Czechach też bywa ciężko, a kierowcy w publicznych autobusach i konduktorzy w pociągach jakoś nie łaszą się na łapówki-drobniaki, którymi chciałbyś ich przekupić za brak biletu. Jak widzisz, Republika Czeska jest bardzo niegościnnym krajem, który darmowym podróżnikom nie pozostawia wiele pola do popisu. Jeśli i Ty posiadasz naturę cwaniaczka i sępa, nie zastanawiaj się nad spędzeniem darmowego urlopu w Czechach, tylko od razu wybierz wakacje w Azji.

 

 

Jak przeżyć w czeskim pociągu

Podróżowanie pociągiem po Czechach jest bardzo przyjemne. Bogata sieć połączeń, czyste pociągi, tanie bilety… . Nic, tylko jeździć. Jednak nim zasiądziesz w wagonie, powinieneś poznać kilka faktów o czeskiej kolei, by uniknąć niespodzianek. Continue reading „Jak przeżyć w czeskim pociągu”

Jak przeżyć na czeskim dworcu kolejowym

Podróżowanie pociągiem po Czechach jest bardzo przyjemne. Bogata sieć połączeń, czyste pociągi, tanie bilety… . Nic, tylko jeździć. Jednak nim udasz się na dworzec, powinieneś poznać kilka faktów o czeskiej kolei, by uniknąć niespodzianek. Bo czeskie dworce rządzą się nieco innymi prawami niż ich polskie odpowiedniki. Continue reading „Jak przeżyć na czeskim dworcu kolejowym”

Na czeskich torach – pociąg SuperCity Pendolino serii 680

Choć czeskie Pendolino ma już prawie 12 lat i nieco archaiczny wygląd, nadal zapewnia znakomite warunki podróżowania. Zwłaszcza, że od ubiegłego roku kolejne składy przechodzą modernizację wnętrza. Nie da się ukryć, że pod wieloma względami Pendolino jeżdżące u naszych południowych sąsiadów bije na głowę pociągi kupione przez PKP Intercity. Continue reading „Na czeskich torach – pociąg SuperCity Pendolino serii 680”

Ile kosztuje wyżywienie w Czechach

Czechy, jeszcze od czasów PRL-u, kojarzą się z piwem tańszym od wody i śmiesznie niskimi cenami w knajpach. Prawda czy fałsz? Ile tak naprawdę kosztuje wyżywienie w Czechach? Gdzie jeść, mając skromny budżet? Sprawdźmy. Continue reading „Ile kosztuje wyżywienie w Czechach”

Samochodem i motorem do Czech 2018 – przydatne informacje i praktyczne porady

Informacje praktyczne – aktualizacja wrzesień 2018

Jedziesz samochodem do Czech? Świetnie trafiłeś! W tym wpisie znajdziesz wszystko, o czym powinieneś wiedzieć, nim wjedziesz autem na terytorium Republiki Czeskiej. Continue reading „Samochodem i motorem do Czech 2018 – przydatne informacje i praktyczne porady”

Jak bezstresowo jeździć pociągiem w Czechach – aplikacja ČD Můj vlak

O tym, że koleje w Czechach działają o niebo lepiej niż nasze, nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. Tabor lepszy, ceny niższe, obsługa bardziej przyjazna… jednak na tym nie koniec. České Drahy mają dla podróżnych dodatkowe udogodnienie w postaci aplikacji na smartfony. Aplikacji, o jakiej w Polsce możemy jedynie pomarzyć*.

Continue reading „Jak bezstresowo jeździć pociągiem w Czechach – aplikacja ČD Můj vlak”

Pociągiem po Czechach – podsumowanie 2016 roku

Plan jest prosty – w ciągu pięciu lat przejechać całą siecią kolejową w Republice Czeskiej. Czemu dokładnie rok temu przyjąłem te dość szalone postanowienie? Doszedłem do wniosku, że przyszła pora przyjrzeć się Czechom od nieco innej strony… Continue reading „Pociągiem po Czechach – podsumowanie 2016 roku”

Komunikacja miejska w Ostrawie – ceny biletów

Ostrava posiada dobrze rozwinięty i tani system publicznego transportu. Autobusy, tramwaje i trolejbusy kursują często i można nimi dojechać w każdy zakątek miasta. W Ostravie obowiązuje taryfa czasowa, a za przejazd najwygodniej i najtaniej zapłacić kartą Visa lub MasterCard. Continue reading „Komunikacja miejska w Ostrawie – ceny biletów”

Polak w hospodě, czyli gdzie dobrze zjeść w Czechach

Nawet podczas krótkiego pobytu u naszych południowych sąsiadów, łatwo zauważyć, że czeska gastronomia rządzi się zupełnie innymi prawami niż nasza. Wynika to głównie, z odmiennych przyzwyczajeń. Czesi, zwłaszcza ci pracujący, stołują się głównie po za domem. Continue reading „Polak w hospodě, czyli gdzie dobrze zjeść w Czechach”

Na czeskich torach – RegioJet

O jakości czeskich usług kolejowych w Polsce krążą prawdziwe legendy. Tanie bilety, niezły tabor, doskonałe wagony restauracyjne… Prawda to, czy mit? W cyklu „Na czeskich torach”, podzielę się z tobą swoimi wrażeniami na temat czeskich kolei, nie tylko tych państwowych. Na pierwszy ogień pójdzie dość istotna dla polskich turystów linia (Bohumin) Ostrava – Praha. Na nasze szczęście, linia ta jest też jedną z najważniejszych także dla Czechów, więc połączeń na tej trasie jest dużo, konkurencja duża, a bilety dość tanie. Trasa Ostrava – Praga obsługiwana jest aż przez trzech przewoźników: państwowego – České Drahy oraz dwóch prywatnych – RegioJet oraz Leo Express (myślę, że tego ostatniego mieszkańcom Śląska i Małopolski raczej przedstawiać nie trzeba).

Continue reading „Na czeskich torach – RegioJet”