Obchody dnia Świętego Marcina w Czechach

Trudno uwierzyć, że w kraju, w którym 65% społeczności deklaruje ateizm, dzień jednego ze świętych obchodzony jest tak hucznie. Jednak Republika Czeska to kraj kontrastów, a Czesi z właściwym sobie dystansem potrafią oddzielić tradycję od religii. Dzień Świętego Marcina jest tego najlepszym przykładem.

Dzień Świętego Marcina, przypadający na 11 listopada, obchodzony jest ochoczo przez zdecydowaną większość Czechów. A obchody z religijnymi obrządkami nie mają wiele wspólnego. Tego dnia wypada zjeść upieczoną na złoto gęś, podaną z białą i czerwoną duszoną kapustą oraz ziemniaczanym knedlikiem. I popić (to najważniejsze) młodym winem. Bo dzień Świętego Marcina to w dzisiejszych czasach przede wszystkim święto winiarzy. Zgodnie z tradycją 11 listopada, dokładnie o godzinie 11 otwiera się butelki z tegorocznym winem. Francuzi mają swoje Beaujolals, a Czesi wino Svatomartinskie, które choć mało znane po za granicami kraju, w niczym nie ustępuje swojemu francuskiemu odpowiednikowi.

11 listopada wielu miastach organizowane są winne jarmarki, a każda szanująca się restauracja szykuje specjalne gęsie menu. I, biorąc pod uwagę, że w Polsce jest to dzień wolny od pracy, warto wybrać się do Czech na (nie)winne obżarstwo.

W niedalekiej od Polski Ostravie, impreza zacznie się mało tradycyjnie, bo o godzinie 17 na Masarykovo náměstí. Będzie degustacja win, Święty Marcin na koniu oraz pokazy sztuczek. W Ołomuńcu, w którym tradycje winiarskie są silniejsze niż w Ostravie, impreza zorganizowana będzie na Horní náměstí, a rozpocznie się zgodnie z tradycją o 11. W Brnie, które jest epicentrum czeskiego winiarstwa planowane są targi win na náměstí Svobody, starta oczywiście o 11. Degustacje wina przewidziane są także w wielu supermarketach i centrach handlowych. Winne jarmarki to także doskonała okazja do zakupu wielu czeskich wyrobów regionalnych.

Komentarze

3 thoughts on “Obchody dnia Świętego Marcina w Czechach”

  1. A to mlode wino czeskie to burcak, byc moze na sw Marcina jest Swietomarcinskie ale wszystko jedno jak zwal tak zwal, chodzi o to zeby sie zabawic. Na Sw Marcina zapraszam do Poznania. Na obchody patrona ulicy oraz na gesine z modra kapusta. A co do obrzadkow religijnych w Czechach to wiemy przeciez ze przy tak wielkiej laicyzacji to i cud by byl gdyby to swieto mialo jakikolwiek glebszy, duchowy zwiazek ze sw Marcinem . Chociaz wyjatki tez sie u Czechow trafiaja, bo osobiscie znani sa mi katolicy, ewangielicy oraz jedna Pani Ksiadz z kosciola Husyckiego. Tak historia ten Narod pomieszala. Gratuluje stronki.

Leave a Comment