Instagram i Facebook w podróży

Disclaimer: tekst przeznaczony wyłącznie dla osób posiadających poczucie humoru i dystans do świata. Jeśli obcy ci jest luz i nie wiesz czym są ironia i sarkazm to przeczytaj coś innego.

Zacznę od tego, że wcale nie jestem wielkim miłośnikiem mediów społecznościowych. Ich pierwotne przeznaczenie, czyli budowanie i utrzymywanie więzi między ludźmi zupełnie do mnie nie przemawia. Ale to nie znaczy, że nie można ich wykorzystać w inny, bardziej wartościowy sposób. Żyjemy w czasach, kiedy największym problemem nie jest brak dostępu do informacji, a możliwość wychwycenia wartościowych treści. Wartościowych, czyli takich, które mają dla nas konkretne znaczenie. I właśnie do tego media społecznościowe nadają się znakomicie. Pod jednym warunkiem – że korzysta się z nich z głową.

Facebook i Instagram to prawdziwie skarbnice informacji. Już dawno zastąpiły mi kanały RSS i newslettery. Do tego są najbardziej wiarygodnym źródłem opinii o knajpach i usługach. Oczywiście tylko wtedy, gdy poświęcimy chwilę na selekcję źródeł, z których te opinie pochodzą. W dodatku oba media są nieocenioną pomocą w podróży. Trudno zliczyć ile razy Instagram czy Facebook pomogły mi trafnym wyborze knajpy i obiektu do zwiedzenia czy uchroniły przed rozczarowaniem lub zatruciem pokarmowym.

Powiedzenie „jeśli nie ma cię w internecie to nie istniejesz” z roku na rok jest prawdziwsze. Może mniej odnosi się do osób prywatnych, za to do wszelkiej maści biznesów… to tak bardzo prawda! Obraz jest wart tysiąca słów – zdecydowanie bardziej wolę pooglądać na Instagramie zdjęcia dań z jakiejś knajpy, niż wertować menu. Facebook jest świetnym narzędziem do informowania o akcjach specjalnych i promocjach. Z niego wiem o wszystkim, co aktualnie dzieje się w interesujących mnie obiektach. Na przeglądanie poszczególnych stron internetowych czy czytanie dziesiątków mejli z nowinkami zwyczajnie nie mam ani czasu, ani ochoty. Przykłady można mnożyć… . Nieocenione bywają profile prywatnych osób. Te wszystkie obśmiewane zdjęcia pizzy czy kotletów są bardzo przydatne, gdy jestem w obcym mieście i zastanawiam się nad wyborem knajpy. To właśnie z Instagram mogę dowiedzieć się, jak naprawdę wyglądają dania serwowane tu czy tam. I bez większego ryzyka wybrać coś dla siebie. Wystarczy nauczyć się operowania hasztagami. A tak przy okazji, nie mam pojęcia czemu niektórzy ludzie mają ból dupy o to, że inni wrzucą do sieci zdjęcie schabowego czy innej owsianki. Po pierwsze, nie ma przymusu oglądania wszystkiego. Po drugie wolę oglądać kotlety, niż zdjęcia bobasów z pyskami wysmarowanymi jedzeniem. Tu pozwolę sobie na odrobinę prywaty i krótki apel: „Kochane „madki”, miejcie litość nad ludźmi. Widok buzi wysmarowanej jedzeniem jest równie atrakcyjny, jak widok pupy wysmarowanej kupą. Ja wiem, że wasze dziecko jest słodkie i przeurocze. Problem w tym, że słodkie i przeurocze jest jedynie dla was. Gwarantuję, że w przyszłości wasze dzieci was znienawidzą za te słitfocie. Więc po co ryzykować? Dla tych kilku lajków?”

Żeby nie być gołosłownym i nieco zachęcić cię do używania mediów w podróży, z dużym naciskiem na Instagram, poniżej znajdziesz kilka przykładowych profili, które moim zadaniem warto obserwować. Więc jeśli jeszcze nie masz konta na Instagram, to czas najwyższy. A tak, zapomniałem. Nie lubisz mediów społecznościowych, bo chcesz chronić swoją prywatność! A wiesz, że te tłumaczenie jest zwyczajnie głupie? Nikt ci nie każe niczego udostępniać. Nie ma przymusu wrzucania fot czy aktualizacji statusów. Żeby móc obserwować innych nie musisz dzielić się żadnymi prywatnymi informacjami! Przemyśl to… .

Co warto obserwować na Instagram? Różnej maści profile miejskie prowadzone przez biura informacji turystycznej. Może to dziwne, ale większość miast już od dawna promuje się w ten sposób.

Swoje profile na Instagram mają też muzea, galerie i ogrody zoologiczne i wiele innych instytucji związanych z kulturą i wypoczynkiem.

Nie zapominaj o knajpach! Promocje, happy hours, nowości w menu… to wszystko znajdziesz na Instagramowych profilach.

Kterého dáme dneska? 😎🤔 #Parkys #HotDog #Vanoce #Svacina #ToChces

A post shared by Parky´s (@parkyscz) on

Profile przewoźników kolejowych czy autobusowych oraz zakładów komunikacji miejskiej dostarczą ci informacji o promocjach albo utrudnieniach w ruchu.