Recenzja filmu – Ja, Olga Hepnarová

Rozpędzona ciężarówka wjeżdża z impetem w grupę stojących na przystanku tramwajowym ludzi. Kilka ton rozpędzonej stali zabija 8 osób, a rani kolejnych kilkanaście. Niepozorna młoda dziewczyna siedząca za kierownicą na pytanie policjanta „Co się stało?”, spokojnie odpowiada „Zrobiłam to celowo.” Europa A.D. 2017? Nie… Czechosłowacja, lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku.